Strzyżów 1
sierpnia
sierpnia
Strzyżów
1- 2 sierpnia
II Mistrzostwa Strzyżowa w Scrabble pod patronatem Burmistrza Strzyżowa
Gdańsk22
sierpnia
sierpnia
Gdańsk
22-23 sierpnia
IX Otwarte Mistrzostwa Gdańska w ScrabbleGrand Prix 2026
Białystok 5
września
września
Białystok
5- 6 września
VII Otwarte Mistrzostwa Białegostoku o Puchar Rektora Uniwersytetu w Białymstoku
Kraków
Ciechanowiec
Szklarska Poręba
Szklarska Poręba
Milanówek
Zabrze
Kraków podbity przez Krzysztofów18 - 19 lipca 2026 — XXX Otwarte Mistrzostwa Krakowa w ScrabbleWyniki
Mistrzostwa Krakowa to turniej o najdłuższej tradycji w Polsce, równać się z nim mogą jedynie Mistrzostwa i Puchar Polski. Już po raz trzydziesty 106 graczy — zarówno miejscowych scrabblistów z Krakowa, jak i gości z całego kraju — spotkało się w Nowohuckim Centrum Kultury by walczyć o Puchar Miasta Krakowa. Od szesnastu lat turniej odbywa się pod patronatem Rady Dzielnicy XVIII, a w Nowej Hucie zawody miały miejsce już po raz dwudziesty. Co ciekawe szóstka graczy uczestniczących w XXX Mistrzostwach Krakowa grała również w pierwszej edycji.
Pierwszy dzień zawodów przebiegał pod dyktando, będącego w tym roku w wyśmienitej formie, Dariusza Ulatowskiego. Darek wygrał wszystkie siedem gier z imponującą średnią ponad 500 punktów zdobytych w partii. Drugi dzień rozpoczął od remisu z Łukaszem Bobowskim, ale to jeszcze nie zapowiadało czarnej serii czterech porażek w ostatnich rundach. Statystycy donoszą, że to był dopiero szósty przypadek, gdy ktoś wygrał wszystkie gry pierwszego dnia turnieju, a drugiego dnia żadnej. Z innych ciekawostek — w turnieju padło aż dziewięć remisów, a trójka graczy krakowskiego Ghosta — Łukasz Bobowski, Maria Uryga i Adrian Gerula 0,5 dużego punktu zdobyła dwukrotnie w trakcie turnieju. To prawdopodobnie również rekord i świadczy być może o bardzo wyrównanym poziomie w ogólnopolskich turniejach scrabblowych.
Wracając do emocji związanych z walką o podium — po "odpadnięciu" Darka do głosu doszli inni. W ostatniej rundzie w walce o pierwsze miejsce zmierzyli się Krzysztof Kałuża i Dominik Urbacki. Przebieg finałowej partii był adekwatny do stawki, o którą toczyła się gra. Ostatecznie wygrał Krzysztof 524:416 i odniósł swoje czwarte zwycięstwo w turniejach PFS — pierwsze poza województwem śląskim i z pewnością najbardziej prestiżowe. Porażka zepchnęła Dominika na trzecie miejsce, ale raczej i tak wrócił do domu zadowolony z wyniku, bo powrócił na fotel lidera cyklu Grand Prix i niemal zapewnił sobie udział w tegorocznych finałach Mistrzostw Polski. Na drugie miejsce Mistrzostw Krakowa "wskoczył" Krzysztof Mówka. Turniej więc należał do Krzysztofów (podobno nie było jeszcze przypadku, żeby całe podium zajęli gracze noszący to samo imię). Cała trójka została nagrodzona pucharami, nagrodami finansowymi oraz rzeczowymi.
Jeśli ktoś jest ciekawy szczegółowego przebiegu partii to polecam śledzić serwis woogles.io, gdzie niektórzy gracze umieszczają swoje partie — można przeanalizować ich grę.
Tradycyjnie nie zabrakło innych atrakcji. W przerwie obiadowej gracze mogli się poczęstować jubileuszowym tortem. W sobotę po turnieju odbył się kwiz wiedzowy inspirowany scrabblami prowadzony przez Janka Mrozowskiego, w którym udział wzięła spora część uczestników oraz turniej zwany dumnie II Mistrzostwami Świata w Lempigrę (zwyciężył Adrian Gerula). Dodatkowo towarzyszyły nam konkursy z nagrodami ufundowanymi przez sponsorów — Teekanne (trzeba było ułożyć słowo z literami T, K, N, A i E oraz kojarzące się z herbatą), Intenso Doors (co rundę wygrywało najdroższe słowo zaczynające się od kolejnych liter sponsora) oraz Słowaki (do ułożenia słowa z cząstkami -sło- i -słow-). Warto tu wspomnieć, że Słowaki to gra słowna, przy powstaniu której klub Ghost miał swój skromny udział, a autorzy i wydawcy gry towarzyszyli graczom przez sporą część turnieju.
Na zakończenie graczom pogratulowali Przewodniczący Rady Dzielnicy XVIII Mariusz Woda oraz członek Rady i Zarządu Dzielnicy Andrzej Kowalik. Każdy uczestnik turnieju wrócił do domu z upominkiem, o co zadbali nasi partnerzy i sponsorzy — wymienieni już Rada Dzielnicy XVIII, Teekanne, Intenso Doors i Słowaki oraz Cleverly, wydawnictwo Znak, Wydawnictwo Literackie i Farmona (tajemnicza pianka). Dziękujemy również Nowohuckiemu Centrum Kultury za goszczenie nas kolejny raz w swoich progach.
Do zobaczenia za rok!
Pierwszy dzień zawodów przebiegał pod dyktando, będącego w tym roku w wyśmienitej formie, Dariusza Ulatowskiego. Darek wygrał wszystkie siedem gier z imponującą średnią ponad 500 punktów zdobytych w partii. Drugi dzień rozpoczął od remisu z Łukaszem Bobowskim, ale to jeszcze nie zapowiadało czarnej serii czterech porażek w ostatnich rundach. Statystycy donoszą, że to był dopiero szósty przypadek, gdy ktoś wygrał wszystkie gry pierwszego dnia turnieju, a drugiego dnia żadnej. Z innych ciekawostek — w turnieju padło aż dziewięć remisów, a trójka graczy krakowskiego Ghosta — Łukasz Bobowski, Maria Uryga i Adrian Gerula 0,5 dużego punktu zdobyła dwukrotnie w trakcie turnieju. To prawdopodobnie również rekord i świadczy być może o bardzo wyrównanym poziomie w ogólnopolskich turniejach scrabblowych.
Wracając do emocji związanych z walką o podium — po "odpadnięciu" Darka do głosu doszli inni. W ostatniej rundzie w walce o pierwsze miejsce zmierzyli się Krzysztof Kałuża i Dominik Urbacki. Przebieg finałowej partii był adekwatny do stawki, o którą toczyła się gra. Ostatecznie wygrał Krzysztof 524:416 i odniósł swoje czwarte zwycięstwo w turniejach PFS — pierwsze poza województwem śląskim i z pewnością najbardziej prestiżowe. Porażka zepchnęła Dominika na trzecie miejsce, ale raczej i tak wrócił do domu zadowolony z wyniku, bo powrócił na fotel lidera cyklu Grand Prix i niemal zapewnił sobie udział w tegorocznych finałach Mistrzostw Polski. Na drugie miejsce Mistrzostw Krakowa "wskoczył" Krzysztof Mówka. Turniej więc należał do Krzysztofów (podobno nie było jeszcze przypadku, żeby całe podium zajęli gracze noszący to samo imię). Cała trójka została nagrodzona pucharami, nagrodami finansowymi oraz rzeczowymi.
Jeśli ktoś jest ciekawy szczegółowego przebiegu partii to polecam śledzić serwis woogles.io, gdzie niektórzy gracze umieszczają swoje partie — można przeanalizować ich grę.
Tradycyjnie nie zabrakło innych atrakcji. W przerwie obiadowej gracze mogli się poczęstować jubileuszowym tortem. W sobotę po turnieju odbył się kwiz wiedzowy inspirowany scrabblami prowadzony przez Janka Mrozowskiego, w którym udział wzięła spora część uczestników oraz turniej zwany dumnie II Mistrzostwami Świata w Lempigrę (zwyciężył Adrian Gerula). Dodatkowo towarzyszyły nam konkursy z nagrodami ufundowanymi przez sponsorów — Teekanne (trzeba było ułożyć słowo z literami T, K, N, A i E oraz kojarzące się z herbatą), Intenso Doors (co rundę wygrywało najdroższe słowo zaczynające się od kolejnych liter sponsora) oraz Słowaki (do ułożenia słowa z cząstkami -sło- i -słow-). Warto tu wspomnieć, że Słowaki to gra słowna, przy powstaniu której klub Ghost miał swój skromny udział, a autorzy i wydawcy gry towarzyszyli graczom przez sporą część turnieju.
Na zakończenie graczom pogratulowali Przewodniczący Rady Dzielnicy XVIII Mariusz Woda oraz członek Rady i Zarządu Dzielnicy Andrzej Kowalik. Każdy uczestnik turnieju wrócił do domu z upominkiem, o co zadbali nasi partnerzy i sponsorzy — wymienieni już Rada Dzielnicy XVIII, Teekanne, Intenso Doors i Słowaki oraz Cleverly, wydawnictwo Znak, Wydawnictwo Literackie i Farmona (tajemnicza pianka). Dziękujemy również Nowohuckiemu Centrum Kultury za goszczenie nas kolejny raz w swoich progach.
Do zobaczenia za rok!
relacja: Kamil Górka
Ciechanowiec po raz 13. Historia trwa. Matriks dominuje.11 - 12 lipca 2026 — XIII Mistrzostwa CiechanowcaWyniki
W dniach 11–12 lipca rozegrano XIII Mistrzostwa Ciechanowca w Scrabble. Była to już trzynasta edycja turnieju organizowana nieprzerwanie, co oznacza, że nawet pandemia nie przerwała tej pięknej tradycji. Niezmiennie gospodarzem zawodów był Ciechanowiecki Ośrodek Kultury i Sportu przy ulicy Mostowej, mieszczący się w zabytkowym budynku dawnej synagogi z końca XIX wieku. Nad sprawnym przebiegiem całego wydarzenia po raz kolejny czuwał jego pomysłodawca i organizator – rodowity ciechanowczanin Andrzej Choiński.
Do Ciechanowca przyjechało 31 zawodników, wśród których znalazła się jedna debiutantka – Jadwiga Stańczuk z pobliskich Pobikrów.
Już po siedmiu sobotnich rundach uwagę zwracała znakomita dyspozycja reprezentantów klubu Matriks Milanówek. Żaden z uczestników nie zdołał wprawdzie zachować kompletu zwycięstw, jednak Dominik Urbacki, Kacper Zegadło i Marek Dudkiewicz zgodnie legitymowali się bilansem sześciu wygranych i jednej porażki, a o kolejności decydowała jedynie liczba zdobytych małych punktów.
To, co po sobocie wydawało się jedynie chwilowym układem tabeli, dzień później okazało się niemal prorocze. Cała trójka utrzymała miejsca na podium, zmieniła się jedynie ich kolejność. Po swój pierwszy tytuł mistrza Ciechanowca sięgnął Marek, który zakończył turniej z dorobkiem dziesięciu zwycięstw. Drugie miejsce wywalczył Dominik, a trzecie Kacper, którzy zakończyli rywalizację z ośmioma zwycięstwami.
Bardzo dobrą postawę przez niemal cały turniej prezentował również Grzegorz Święcki z Białegostoku. Zawodnik związany ze scrabblami od 1994 roku jeszcze po dziesiątej rundzie zajmował wysokie drugie miejsce, jednak dwie porażki w końcówce sprawiły, że ostatecznie zakończył mistrzostwa tuż za podium.
Tegoroczne wyniki potwierdziły również znakomitą serię zawodników klubu scrabblowego Matriks Milanówek. Już ósmy rok z rzędu przynajmniej jeden reprezentant tego klubu stanął na podium Mistrzostw Ciechanowca. Największe sukcesy w historii turnieju odnosili dotychczas Maciej Czupryniak (dwa zwycięstwa i trzy drugie miejsca), Marek Dudkiewicz (jedno zwycięstwo, jedno drugie i trzy trzecie miejsca) oraz Dominik Urbacki (jedno zwycięstwo i jedno drugie miejsce). Warto również odnotować, że Kacper Zegadło reprezentował Matriks Milanówek podczas tegorocznych Klubowych Mistrzostw Polski.
Nie zabrakło także konkursów towarzyszących. Najdroższy ruch turnieju należał do Macieja Czupryniaka, który za słowo WYPACZŻE zdobył imponujące 203 punkty. Również w klasyfikacji największej liczby ułożonych scrabbli dominowali zawodnicy z Milanówka – Marek Dudkiewicz i Dominik Urbacki zakończyli turniej z dorobkiem 28 premii, a nagrodę odebrał Dominik, który uplasował się niżej w klasyfikacji końcowej.
Nagrody specjalne otrzymali także: najlepsza debiutantka Jadwiga Stańczuk, najlepsza reprezentantka Ciechanowca Krystyna Perekitko oraz Teresa Radziewicz-Choińska z Juchnowca Górnego, która została wyróżniona za najwyższy Skok Skoczka (vel Tygrysicy).
Organizacja XIII Mistrzostw Ciechanowca była możliwa dzięki zaangażowaniu wielu osób, instytucji i sponsorów. Organizatorzy składają serdeczne podziękowania Burmistrzowi Miasta Ciechanowiec, Ciechanowieckiemu Ośrodkowi Kultury i Sportu, Miejskiemu Portalowi Internetowemu Ciechanowiec.pl oraz Klubowi Szachowemu „Skoczek” Ciechanowiec za współorganizację wydarzenia. Wyrazy wdzięczności kierują również do wszystkich sponsorów i partnerów, wśród których znaleźli się Bank Spółdzielczy w Ciechanowcu, Stowarzyszenie Pisarzy Polskich – Oddział w Łodzi, Wydawnictwo KM Maria Kuczara oraz Fundacja Otwartych Na Twórczość FONT. Dzięki ich wsparciu po raz kolejny udało się przygotować turniej na wysokim poziomie.
Trzynasta edycja pokazała, że Ciechanowiec pozostaje jednym z najtrwalszych punktów na scrabblowej mapie Polski. Organizatorzy już dziś zapraszają na kolejną edycję Mistrzostw, mając nadzieję, że za rok ponownie spotkają się przy planszach zarówno stali bywalcy, jak i ci, którzy dopiero rozpoczynają swoją przygodę ze scrabblami.
Do Ciechanowca przyjechało 31 zawodników, wśród których znalazła się jedna debiutantka – Jadwiga Stańczuk z pobliskich Pobikrów.
Już po siedmiu sobotnich rundach uwagę zwracała znakomita dyspozycja reprezentantów klubu Matriks Milanówek. Żaden z uczestników nie zdołał wprawdzie zachować kompletu zwycięstw, jednak Dominik Urbacki, Kacper Zegadło i Marek Dudkiewicz zgodnie legitymowali się bilansem sześciu wygranych i jednej porażki, a o kolejności decydowała jedynie liczba zdobytych małych punktów.
To, co po sobocie wydawało się jedynie chwilowym układem tabeli, dzień później okazało się niemal prorocze. Cała trójka utrzymała miejsca na podium, zmieniła się jedynie ich kolejność. Po swój pierwszy tytuł mistrza Ciechanowca sięgnął Marek, który zakończył turniej z dorobkiem dziesięciu zwycięstw. Drugie miejsce wywalczył Dominik, a trzecie Kacper, którzy zakończyli rywalizację z ośmioma zwycięstwami.
Bardzo dobrą postawę przez niemal cały turniej prezentował również Grzegorz Święcki z Białegostoku. Zawodnik związany ze scrabblami od 1994 roku jeszcze po dziesiątej rundzie zajmował wysokie drugie miejsce, jednak dwie porażki w końcówce sprawiły, że ostatecznie zakończył mistrzostwa tuż za podium.
Tegoroczne wyniki potwierdziły również znakomitą serię zawodników klubu scrabblowego Matriks Milanówek. Już ósmy rok z rzędu przynajmniej jeden reprezentant tego klubu stanął na podium Mistrzostw Ciechanowca. Największe sukcesy w historii turnieju odnosili dotychczas Maciej Czupryniak (dwa zwycięstwa i trzy drugie miejsca), Marek Dudkiewicz (jedno zwycięstwo, jedno drugie i trzy trzecie miejsca) oraz Dominik Urbacki (jedno zwycięstwo i jedno drugie miejsce). Warto również odnotować, że Kacper Zegadło reprezentował Matriks Milanówek podczas tegorocznych Klubowych Mistrzostw Polski.
Nie zabrakło także konkursów towarzyszących. Najdroższy ruch turnieju należał do Macieja Czupryniaka, który za słowo WYPACZŻE zdobył imponujące 203 punkty. Również w klasyfikacji największej liczby ułożonych scrabbli dominowali zawodnicy z Milanówka – Marek Dudkiewicz i Dominik Urbacki zakończyli turniej z dorobkiem 28 premii, a nagrodę odebrał Dominik, który uplasował się niżej w klasyfikacji końcowej.
Nagrody specjalne otrzymali także: najlepsza debiutantka Jadwiga Stańczuk, najlepsza reprezentantka Ciechanowca Krystyna Perekitko oraz Teresa Radziewicz-Choińska z Juchnowca Górnego, która została wyróżniona za najwyższy Skok Skoczka (vel Tygrysicy).
Organizacja XIII Mistrzostw Ciechanowca była możliwa dzięki zaangażowaniu wielu osób, instytucji i sponsorów. Organizatorzy składają serdeczne podziękowania Burmistrzowi Miasta Ciechanowiec, Ciechanowieckiemu Ośrodkowi Kultury i Sportu, Miejskiemu Portalowi Internetowemu Ciechanowiec.pl oraz Klubowi Szachowemu „Skoczek” Ciechanowiec za współorganizację wydarzenia. Wyrazy wdzięczności kierują również do wszystkich sponsorów i partnerów, wśród których znaleźli się Bank Spółdzielczy w Ciechanowcu, Stowarzyszenie Pisarzy Polskich – Oddział w Łodzi, Wydawnictwo KM Maria Kuczara oraz Fundacja Otwartych Na Twórczość FONT. Dzięki ich wsparciu po raz kolejny udało się przygotować turniej na wysokim poziomie.
Trzynasta edycja pokazała, że Ciechanowiec pozostaje jednym z najtrwalszych punktów na scrabblowej mapie Polski. Organizatorzy już dziś zapraszają na kolejną edycję Mistrzostw, mając nadzieję, że za rok ponownie spotkają się przy planszach zarówno stali bywalcy, jak i ci, którzy dopiero rozpoczynają swoją przygodę ze scrabblami.
relacja: Mariusz Wrześniewski
Powrót króla Waldemara Cz. po abdykacji Dariusza K.03 - 12 lipca 2026 — Wędrówki i Planszówki 8.0
W pięknych okolicznościach otaczającej przyrody, z widokiem na masyw Szrenicy grono (nie da się ukryć ;-)) starszawych, czyli doświadczonych scrabblistów spotkało się przy planszach, mieszając skrzętnie literki w gościnnych wnętrzach Stanicy Górskiej w Szklarskiej Porębie. Przyjęła nas serdecznie w dawnej willi Stanisława Mikulskiego "Klossa" aktualna właścicielka, pani Elżbieta Dobosz. Zdaniem większości kuchnia stała także na wysokim poziomie, były nawet obawy o nadmierny przyrost dobrobytu — osobiście sprawdziłem wagę po powrocie, udało się utrzymać poziom. Na miejscu można było także pograć w bilard, piłkarzyki, śledzić mistrzostwa świata w piłce nożnej na dużym ekranie telewizyjnym. Warunki do gier były bardzo przyzwoite, na koniec wczasów udało się nawet rozegrać rankingowy I.Turniej Karkonoski. Zaszczyciła nas wówczas ekipa dziesięciorga "najeźdźców", i to nie tylko z Wrocławia i okolic, czego się można było spodziewać/obawiać, ale także z Lubuskiego, Wielkopolski, a nawet z Płocka (a poniekąd przejazdem z Norwegii). Pragnienia scrabblowych wrażeń zostały więc zaspokojone ponad miarę.
Dzięki sprawnej obsłudze emerytowanego sędziego, honorowego prezesa Polskiej Federacji Scrabble, Andrzeja LOŻYŃSKIEGO, rozegraliśmy kilka turniejów zarówno w formie tradycyjnej, jak i w różnych modyfikacjach. Już w piątek na początek "zapoznawczy" 15-minutowy turniejek wygrał debiutujący na "WiP" Bogdan KOZŁOWSKI. Bogdan wraz z żoną dojechali aż z Białegostoku, co wielce doceniamy jako organizator tych spotkań, zapraszamy z nadzieją ponownie. Na drugim miejscu uplasowała się dwukrotna była "Królowa Wczasów" Zosia GAJEWSKA z Jeleniej Góry, a trzecią lokatę zajęła małżonka zwycięzcy, Marianna KOZŁOWSKA. W sobotę męczyliśmy się uporczywie poszukując "Siódemek" — w tej konkurencji, chyba już tradycyjnie, najlepsza okazała się Zosia, druga była Marzena ZIĘBICKA z Warszawy, a trzeci Waldemar CZERWONIEC. W niedzielę do pojedynków dołączyli Dorota i Dariusz KUCIOWIE ze Stargardu, mieszkający w pobliskim pensjonacie. I od razu pokazali klasę: w "Belgijce" szans pozostałym nie dał Darek, trzecie miejsce zajęła Dorota, a rozdzielił ich autor relacji. Dariusz, triumfator trzech poprzednich kolejnych edycji (!) Wędrówek i Planszówek włączając się do rywalizacji z dwudniowym opóźnieniem utrudnił sobie obronę "korony". Ale... nie uprzedzajmy faktów.
W poniedziałek w tzw. Germance (śląska odmiana gry podpowiedziana przez Kasię Kowalską, zmodyfikowana nieco na potrzeby wczasowe) udało się wygrać niejakiemu Waldemarowi Cz., ale tuż za nim czaił się Dariusz K. i wspomniana nieraz Zosia G.
W ciekawej rozgrywce "Przedłużki" wymyślonej przez Prezesa Lożyńskiego, triumfowała bezapelacyjnie Dorota KUĆ, za nią Waldek i Zosia. W "Szarlotce", czyli "Karpatce" na dwa stojaki i dwie ręce, najlepszy okazał się Waldek. Darek był tuż za nim, a podium uzupełniła Kasia KOWALSKA z Katowic. Rozgrywki wieczorne zakończyliśmy we czwartek Blitzem (10-minutowym), wygranym przez Dariusza, goniącego uparcie lidera klasyfikacji długofalowej. Za nim uplasowali się Waldek i Zosia.
Decydujące w rywalizacji o symboliczny tytuł Króla (lub Królowej) wczasów scrabblowych zwykle bywają rezultaty rozgrywek ligowych, czyli dwukrotnych pojedynków każdy z każdym. Tym razem brało w nich udział jedenaścioro zawodniczek i zawodników, więc wszyscy rozegrali po 20 partii. Niespodziewanie, ale wyraźnie, więc jak najbardziej zasłużenie ligę wygrał Bogdan KOZŁOWSKI, z imponującą liczbą 18 zwycięstw i tylko dwóch porażek! Poprzedni "królowie", Waldek i Darek musieli z pokorą uznać wyższość przybysza z Podlasia, zajmując odpowiednio drugie i trzecie miejsce.
W piątkowym I.Turnieju Karkonoskim, którego rezultaty włączono do klasyfikacji dlugofalowej, najlepszy wynik spośród wczasowiczów osiągnęła Kasia KOWALSKA, zajmując czwarte miejsce, tuż za podium, do którego zabrakło tylko 6 małych punktów! Darek, mimo dużej straty do Waldka w klasyfikacji ogólnej, odrobił aż 11 punktów i... nie dogonił, choć różnica wyniosła ledwie 4 punkty. Tak więc po trzyletnim panowaniu Króla Dariusza, psim swędem powrócił na "tron" Waldemar Cz. Jest to zaszczyt i przyjemność mile łechcąca ego, tym niemniej oddaję szacunek Koledze, który być może tylko chwilowo "abdykował". Wszyscy gracze i uczestnicy towarzyszący scrabblistom otrzymali skromne upominki książkowe i... "książkowe". Będzie co czytać!
Dolny Śląsk nieodmiennie zaprasza do odwiedzin, atrakcji we wszystkich lokalizacjach jest mnóstwo, dlatego już dziś zapraszam do śledzenia propozycji "Wędrówek i Planszówek 9.0" na 2027. rok. Tradycyjnie najprawdopodobniej odbędą się w lipcu, być może w Świeradowie Zdroju.

Dzięki sprawnej obsłudze emerytowanego sędziego, honorowego prezesa Polskiej Federacji Scrabble, Andrzeja LOŻYŃSKIEGO, rozegraliśmy kilka turniejów zarówno w formie tradycyjnej, jak i w różnych modyfikacjach. Już w piątek na początek "zapoznawczy" 15-minutowy turniejek wygrał debiutujący na "WiP" Bogdan KOZŁOWSKI. Bogdan wraz z żoną dojechali aż z Białegostoku, co wielce doceniamy jako organizator tych spotkań, zapraszamy z nadzieją ponownie. Na drugim miejscu uplasowała się dwukrotna była "Królowa Wczasów" Zosia GAJEWSKA z Jeleniej Góry, a trzecią lokatę zajęła małżonka zwycięzcy, Marianna KOZŁOWSKA. W sobotę męczyliśmy się uporczywie poszukując "Siódemek" — w tej konkurencji, chyba już tradycyjnie, najlepsza okazała się Zosia, druga była Marzena ZIĘBICKA z Warszawy, a trzeci Waldemar CZERWONIEC. W niedzielę do pojedynków dołączyli Dorota i Dariusz KUCIOWIE ze Stargardu, mieszkający w pobliskim pensjonacie. I od razu pokazali klasę: w "Belgijce" szans pozostałym nie dał Darek, trzecie miejsce zajęła Dorota, a rozdzielił ich autor relacji. Dariusz, triumfator trzech poprzednich kolejnych edycji (!) Wędrówek i Planszówek włączając się do rywalizacji z dwudniowym opóźnieniem utrudnił sobie obronę "korony". Ale... nie uprzedzajmy faktów.
W poniedziałek w tzw. Germance (śląska odmiana gry podpowiedziana przez Kasię Kowalską, zmodyfikowana nieco na potrzeby wczasowe) udało się wygrać niejakiemu Waldemarowi Cz., ale tuż za nim czaił się Dariusz K. i wspomniana nieraz Zosia G.
W ciekawej rozgrywce "Przedłużki" wymyślonej przez Prezesa Lożyńskiego, triumfowała bezapelacyjnie Dorota KUĆ, za nią Waldek i Zosia. W "Szarlotce", czyli "Karpatce" na dwa stojaki i dwie ręce, najlepszy okazał się Waldek. Darek był tuż za nim, a podium uzupełniła Kasia KOWALSKA z Katowic. Rozgrywki wieczorne zakończyliśmy we czwartek Blitzem (10-minutowym), wygranym przez Dariusza, goniącego uparcie lidera klasyfikacji długofalowej. Za nim uplasowali się Waldek i Zosia.
Decydujące w rywalizacji o symboliczny tytuł Króla (lub Królowej) wczasów scrabblowych zwykle bywają rezultaty rozgrywek ligowych, czyli dwukrotnych pojedynków każdy z każdym. Tym razem brało w nich udział jedenaścioro zawodniczek i zawodników, więc wszyscy rozegrali po 20 partii. Niespodziewanie, ale wyraźnie, więc jak najbardziej zasłużenie ligę wygrał Bogdan KOZŁOWSKI, z imponującą liczbą 18 zwycięstw i tylko dwóch porażek! Poprzedni "królowie", Waldek i Darek musieli z pokorą uznać wyższość przybysza z Podlasia, zajmując odpowiednio drugie i trzecie miejsce.
W piątkowym I.Turnieju Karkonoskim, którego rezultaty włączono do klasyfikacji dlugofalowej, najlepszy wynik spośród wczasowiczów osiągnęła Kasia KOWALSKA, zajmując czwarte miejsce, tuż za podium, do którego zabrakło tylko 6 małych punktów! Darek, mimo dużej straty do Waldka w klasyfikacji ogólnej, odrobił aż 11 punktów i... nie dogonił, choć różnica wyniosła ledwie 4 punkty. Tak więc po trzyletnim panowaniu Króla Dariusza, psim swędem powrócił na "tron" Waldemar Cz. Jest to zaszczyt i przyjemność mile łechcąca ego, tym niemniej oddaję szacunek Koledze, który być może tylko chwilowo "abdykował". Wszyscy gracze i uczestnicy towarzyszący scrabblistom otrzymali skromne upominki książkowe i... "książkowe". Będzie co czytać!
Dolny Śląsk nieodmiennie zaprasza do odwiedzin, atrakcji we wszystkich lokalizacjach jest mnóstwo, dlatego już dziś zapraszam do śledzenia propozycji "Wędrówek i Planszówek 9.0" na 2027. rok. Tradycyjnie najprawdopodobniej odbędą się w lipcu, być może w Świeradowie Zdroju.

relacja: Waldemar Czerwoniec
Po raz pierwszy (i być może nieostatni) w trakcie "Wędrówek i Planszówek" udało się rozegrać skromny, ale całkiem przyzwoicie obsadzony jednodniowy turniej rankingowy. Wzięło w nim udział dziesięcioro "wczasowiczów", a grono graczy uzupełnili entuzjaści przybyli z Wrocławia, Dolnego i Górnego Śląska, Lubuszczyzny, Poznańskiego, a nawet z Płocka (choć pół na pół z Norwegii :-)). W gościnnych wnętrzach Stanicy Górskiej w Szklarskiej Porębie okazało się po raz kolejny, że "ranking nie kłamie". Co prawda niektórzy faworyci nieco zawiedli, ale jednak podium zajęli wyłącznie wysoko notowani przybysze, najazd im się udał. Po siedmiu rundach zmagań zwyciężył Krzysztof Obremski z Legnicy, z sześcioma zwycięstwami, wyprzedzając małymi punktami Adama Szukalskiego. Srebrny "medalista" zadeklarował się jako mieszkaniec Groblic w powiecie wrocławskim, wszakże pamiętam że do niedawna funkcjonował jako brytyjski rezydent. Widać powrócił na ojczyzny łono i swoimi występami (m.in. finał MP 2025) udowadnia, że na obczyźnie polska mowa mu nie uwiędła. Na trzecie miejsce podium z pięcioma punktami wdrapał się Mateusz Królikowski, "najeźdźca" z Wrocławia, który zaledwie o 6 małych punktów wyprzedził wczasowiczkę Kasię Kowalską z Katowic. Podiumowicze otrzymali pamiątkowe pucharki, a złoty medalista dodatkowo pięcioksiąg Sławka Gortycha, opowiadający o karkonoskich schroniskach z sensacyjnymi wątkami na tle skomplikowanych dolnośląskich historii. Jako jeden z uczestników "Wędrówek i Planszówek 8.0" przyznaję, że miło było powitać na turnieju znakomitych kolegów (i koleżankę), ale z drugiej strony poczuliśmy respekt przed kilku graczami z wyższej półki. Cóż, jak wiadomo scrabble to gra wybitnie niesprawiedliwa, niby demokratyczna, a jednak zawsze (no, prawie zawsze) wygrywają ci z czołówki. Znieśliśmy to z pokorą i rozstaliśmy się z pogromcami w przyjaznej atmosferze. Do zobaczenia za rok, będzie okazja do rewanżów!
relacja: Waldemar Czerwoniec
Kamil Górka nowym mistrzem Milanówka27 - 28 czerwca 2026 — XX Mistrzostwa Milanówka – „Truskawki w Milanówku” pod patronatem honorowym Burmistrza Miasta Milanówka Artura Niedzińskiego.Wyniki
Przybyłych na jubileuszowe XX Mistrzostwa Milanówka w Scrabble organizatorzy powitali nietypowo, pytając na dzień dobry o rozmiar… stopy. Tak dobrze widzicie – stopy! Wywoływało to bardzo różne reakcje: najczęściej zdziwienie, uśmiech politowania, ale też chwilę zastanowienia i szukania w zakamarkach pamięci, a u niektórych wątpliwości czy pytanie nie jest za intymne i czy nie zasłonić się… RODO. Szybko jednak wszystko się wyjaśniło, bo organizatorzy przygotowali z okazji jubileuszu, dla wszystkich uczestników, z limitowanej serii, śliczne skarpetki z truskawkami 😊 tzn. truskawki były wzorem na skarpetach, a nie w skarpetach. Te, które były owocami były przygotowane, umyte i gotowe do konsumpcji, ale w tradycyjnym kąciku kulinarnym. Były tam również inne smakołyki, krówki, ciasta, kanapki z „W” i z „S”, i napoje, dużo napojów, bo temperatura na zewnątrz była naprawdę wysoka. W tym roku do Milanówka przybyło102 uczestników i to była dobra wróżba, jak w powiedzeniu: „wszystko gra na 102”. Rozgrywki przebiegały sprawnie, a o zaciętości może świadczyć fakt, że żaden z zawodników nie zdobył pierwszego dnia kompletu zwycięstw. W 19 edycjach turnieju tytuł Mistrza Milanówka zdobyło 14 Scrabblistów. Siedmiu z nich było brało udział w jubileuszowej edycji. Na kolejkę przed końcem było już pewne, że do tego zacnego grona dołączy ktoś nowy. Na pierwszym stole do finałowej partii przystąpili Dariusz Ulatowski i Kamil Górka. Lepszym z tej pary okazał się Kamil i to on został nowym Mistrzem Milanówka w Scrabble. Darek musiał zadowolić się drugim miejscem, a trzecie miejsce wywalczył Marek Reda pokonując w ostatniej rundzie AMP Jakuba Szymczaka. Pierwsza trójka otrzymała też oryginalne trofea sportowe. Dzięki licznemu gronu sponsorów nagrody pieniężne otrzymało pierwszych 20 osób, a firma LUMA Milanówek – ufundowała wyjątkowe upominki dla pierwszej dziesiątki (do wyboru jedwabne apaszki lub poszetki). Nagród i upominków wystarczyło dla wszystkich, nikt nie wyjechał z pustymi rękoma.
W jubileuszowej edycji turnieju nie zabrakło licznych konkursów, a laureatami zostali:
Za Skok Tygrysa – Przemek Rybicki – awans o 45 pozycji,
Najlepszy debiut – Katarzyna Uściłowska,
Polowanie na Mistrza – najlepszą myśliwą została Irena Sołdan,
Konkursy sponsorowane przez pracownię Wolno Ceramika Ola Nadolny:
Najdroższe słowo – spośród czterech osób z wynikiem 167 punktów nagrodę wylosował Krzysiek Sporczyk (damulkom), pozostali to Patrycja Kuszpit (trawiąca), Tomek Nasiłowski (spowiłem), Wojtek Zemło (rozbitek)
Wygrana z najmniejszą liczbą punktów – Krystyna Perekitko,
Słowo związane z ceramiką – Julek Czupryniak (spoiwach).
Konkurs sponsorowany przez dystrybutora marki Ambition (słowa kojarzące się z kulinariami):
Miłosz Wrzałek (solianek), Joanna Juszczak (łasować), Grzegorz Kurowski (gara), Franek Łysek (prodiży).
Konkurs sponsorowany przez Archiwum Państwowe oddział w Grodzisku Mazowieckim (słowo kojarzące się z archiwum, archiwistyką, genealogią):
Przemysław Woiński (ukazy), Patrycja Kuszpit (odpisowi), Beata Stelmach (podzbiór)
Poza tym Archiwum zapewniło nagrody (gra memory) dla wszystkich osób grających na stole numer 20 (czyli dla 24 osób).
Organizatorzy, Klub Scrabblowy Matriks, na czele z Markiem Dudkiewiczem i uczestniczy jeszcze raz serdecznie dziękują: Miastu Milanówek – burmistrzowi Arturowi Niedzińskiemu (honorowy patronat), Milanowskiemu Centrum Kultury (Aneta Majak – dyrektor, Włodzimierz Filipiak – koordynatorowi sportu i dobremu duchowi turnieju), firmom: LUMA Milanówek, WOLNO Ceramika Ola Nadolny, Archiwum Państwowemu Oddział w Grodzisku Mazowieckim, JWitaszczyk – piekarnia, cukiernia, Wytwórnia cukierków L. Pomorski i syn, Z.U. Jarosław Paćko, MPM, Dystrybutor marki Ambition, oraz anonimowym sponsorom prywatnym.
Oddzielne nie mniej serdeczne podziękowania należą się dyrekcji i pracownikom Szkoły Podstawowej nr 1 w Milanówku, gdzie już od kilku ładnych lat odbywają się kolejne odsłony turnieju. Do zobaczenia za rok.
P.S. Sędzia zawodów dziękuje także: Karolinie Mak, Mariannie Kozłowskiej i Tomaszowi Kustrze za postawę fair play.
W jubileuszowej edycji turnieju nie zabrakło licznych konkursów, a laureatami zostali:
Za Skok Tygrysa – Przemek Rybicki – awans o 45 pozycji,
Najlepszy debiut – Katarzyna Uściłowska,
Polowanie na Mistrza – najlepszą myśliwą została Irena Sołdan,
Konkursy sponsorowane przez pracownię Wolno Ceramika Ola Nadolny:
Najdroższe słowo – spośród czterech osób z wynikiem 167 punktów nagrodę wylosował Krzysiek Sporczyk (damulkom), pozostali to Patrycja Kuszpit (trawiąca), Tomek Nasiłowski (spowiłem), Wojtek Zemło (rozbitek)
Wygrana z najmniejszą liczbą punktów – Krystyna Perekitko,
Słowo związane z ceramiką – Julek Czupryniak (spoiwach).
Konkurs sponsorowany przez dystrybutora marki Ambition (słowa kojarzące się z kulinariami):
Miłosz Wrzałek (solianek), Joanna Juszczak (łasować), Grzegorz Kurowski (gara), Franek Łysek (prodiży).
Konkurs sponsorowany przez Archiwum Państwowe oddział w Grodzisku Mazowieckim (słowo kojarzące się z archiwum, archiwistyką, genealogią):
Przemysław Woiński (ukazy), Patrycja Kuszpit (odpisowi), Beata Stelmach (podzbiór)
Poza tym Archiwum zapewniło nagrody (gra memory) dla wszystkich osób grających na stole numer 20 (czyli dla 24 osób).
Organizatorzy, Klub Scrabblowy Matriks, na czele z Markiem Dudkiewiczem i uczestniczy jeszcze raz serdecznie dziękują: Miastu Milanówek – burmistrzowi Arturowi Niedzińskiemu (honorowy patronat), Milanowskiemu Centrum Kultury (Aneta Majak – dyrektor, Włodzimierz Filipiak – koordynatorowi sportu i dobremu duchowi turnieju), firmom: LUMA Milanówek, WOLNO Ceramika Ola Nadolny, Archiwum Państwowemu Oddział w Grodzisku Mazowieckim, JWitaszczyk – piekarnia, cukiernia, Wytwórnia cukierków L. Pomorski i syn, Z.U. Jarosław Paćko, MPM, Dystrybutor marki Ambition, oraz anonimowym sponsorom prywatnym.
Oddzielne nie mniej serdeczne podziękowania należą się dyrekcji i pracownikom Szkoły Podstawowej nr 1 w Milanówku, gdzie już od kilku ładnych lat odbywają się kolejne odsłony turnieju. Do zobaczenia za rok.
P.S. Sędzia zawodów dziękuje także: Karolinie Mak, Mariannie Kozłowskiej i Tomaszowi Kustrze za postawę fair play.
relacja: Adam Janicki
Scrabble na Arenie Zabrze. Mikołaj i Jakub w gazie!20 - 21 czerwca 2026 — XXVIII Mistrzostwa Górnego Śląska i Zagłębia w ScrabbleWyniki
Stary, ale sala, na takiej jeszcze nie grałem – taki i podobne komunikaty usłyszałem od wielu osób, które w miniony weekend przybyły do Zabrza na XVIII Mistrzostwa Górnego Śląska i Zagłębia. 70 grających zawodników i zawodniczek spotkało się na Arenie Zabrze, na której rozgrywa swoje mecze Górnik. Sala konferencyjna strefy biznesowej umieszczona jest bezpośrednio przy widowni, zaś jej oszklona ściana wychodzi bezpośrednio na koronę stadionu, co robi spore wrażenie. Wiele osób korzystało z okazji, by wyjść na zewnątrz sali i tam wykonać pamiątkowe foty. W tym wszystkim zaczęły się pojawiać głosy, że może by tu tak jakiejś większej rangi turniej zorganizować? Zobaczymy…
Zawody z przytupem rozpoczął Dominik Ulejczyk, który zdobył w pierwszej partii 632 punkty. Przy okazji rozwiązał kwestię konkursu na najdroższe słowo, kładąc „krzepłby” za 203 punkty. Potem przez kilka rund na jedynce pojawiali się gracze, którzy ostatnio są w formie (Błażej Ochocki, Jakub Szymczak). Mignęła nam tam i Magdalena Parowicz. Ale od 8 rundy na czele przewijały się już tylko 2 nazwiska. Nazwiska osób, które są w WIELKIEJ FORMIE. Mikołaj Cieplik z Ostrzeszowa i Jakub Hassa z Lutola Suchego notują ostatnio świetną passę. I to oni w 12 rundzie zasiedli do decydującej partii. Zwycięstwo w niej dało tytuł Mikołajowi, Jakub zajął drugie miejsce. Na trzecie wskoczył Przemek Herdzina z Krakowa (a przy okazji – to jego trzecie podium w Zabrzu na trzech ostatnich turniejach).
Najlepszą debiutantką została Barbara Pypno (to nazwisko wiele mówi śląskim scrabblistom) i dzięki temu otrzymała retro-kryminał „Junkier” z dedykacją autora.
Z konkursów różnych zgubiłem notatki, ale pamięć podpowiada, że prawdopodobnie: Słowem uznanym za najbardziej piłkarskie zostaje „lechitka” (wprowadzona w tym roku, kibicka klubu „Lech”). Położył Grzegorz Świstun.
Za najbardziej ciekawe słowa związane ze Śląskiem słowa uznano „żymloki” Arkadiusza Kleniewskiego oraz „hanysów” Tomasza Siwińskiego.
Zaś piszący te słowa zdobył nagrodę w rywalizacji na słowo związane z kobietami i kobiecością, kładąc „modnisię”.
Na koniec rozdano wszystkim osobom nagrody książkowe, za które dziękujemy Państwowemu Instytutowi Wydawniczemu oraz Miejskiej Bibliotece Publicznej w Zabrzu, współorganizatorowi turnieju.
Jak czas na podziękowania, to wielkie ukłony dla Areny Zabrze. Mam nadzieję, że to początek serii wielkich zawodów na tym obiekcie. Podziękowania dla kolejnego współorganizatora składam Radzie Dzielnicy Centrum Południe w Zabrzu i jej wspaniałym wolontariuszkom. Zaś przemiło było mi spotkać się z moimi tegorocznymi maturzystkami i maturzystami z klasy wychowawczej, którzy przygotowali salę i zadbali o porządek po turnieju.
Tak więc w Zabrzu otwarto nową kartę rozgrywanych tu od 23 lat turniejów. Choć dbamy i o tradycję. Jak na przykład koszulka dla każdej zapisanej osoby (w tym roku odcienie burgund, fuksja i royal blue). No to zostaję już tylko z tradycyjnym:
Do zaś…
Zawody z przytupem rozpoczął Dominik Ulejczyk, który zdobył w pierwszej partii 632 punkty. Przy okazji rozwiązał kwestię konkursu na najdroższe słowo, kładąc „krzepłby” za 203 punkty. Potem przez kilka rund na jedynce pojawiali się gracze, którzy ostatnio są w formie (Błażej Ochocki, Jakub Szymczak). Mignęła nam tam i Magdalena Parowicz. Ale od 8 rundy na czele przewijały się już tylko 2 nazwiska. Nazwiska osób, które są w WIELKIEJ FORMIE. Mikołaj Cieplik z Ostrzeszowa i Jakub Hassa z Lutola Suchego notują ostatnio świetną passę. I to oni w 12 rundzie zasiedli do decydującej partii. Zwycięstwo w niej dało tytuł Mikołajowi, Jakub zajął drugie miejsce. Na trzecie wskoczył Przemek Herdzina z Krakowa (a przy okazji – to jego trzecie podium w Zabrzu na trzech ostatnich turniejach).
Najlepszą debiutantką została Barbara Pypno (to nazwisko wiele mówi śląskim scrabblistom) i dzięki temu otrzymała retro-kryminał „Junkier” z dedykacją autora.
Z konkursów różnych zgubiłem notatki, ale pamięć podpowiada, że prawdopodobnie: Słowem uznanym za najbardziej piłkarskie zostaje „lechitka” (wprowadzona w tym roku, kibicka klubu „Lech”). Położył Grzegorz Świstun.
Za najbardziej ciekawe słowa związane ze Śląskiem słowa uznano „żymloki” Arkadiusza Kleniewskiego oraz „hanysów” Tomasza Siwińskiego.
Zaś piszący te słowa zdobył nagrodę w rywalizacji na słowo związane z kobietami i kobiecością, kładąc „modnisię”.
Na koniec rozdano wszystkim osobom nagrody książkowe, za które dziękujemy Państwowemu Instytutowi Wydawniczemu oraz Miejskiej Bibliotece Publicznej w Zabrzu, współorganizatorowi turnieju.
Jak czas na podziękowania, to wielkie ukłony dla Areny Zabrze. Mam nadzieję, że to początek serii wielkich zawodów na tym obiekcie. Podziękowania dla kolejnego współorganizatora składam Radzie Dzielnicy Centrum Południe w Zabrzu i jej wspaniałym wolontariuszkom. Zaś przemiło było mi spotkać się z moimi tegorocznymi maturzystkami i maturzystami z klasy wychowawczej, którzy przygotowali salę i zadbali o porządek po turnieju.
Tak więc w Zabrzu otwarto nową kartę rozgrywanych tu od 23 lat turniejów. Choć dbamy i o tradycję. Jak na przykład koszulka dla każdej zapisanej osoby (w tym roku odcienie burgund, fuksja i royal blue). No to zostaję już tylko z tradycyjnym:
Do zaś…
relacja: Maciej Śliwa
Czołówka rankingu
| 1. Dominik Urbacki | 189.73 |
| 2. Miłosz Wrzałek | 186.54 |
| 3. Kamil Górka | 186.53 |
Grand Prix 2026
| Klasyfikacja Złota | |
| 1. Dominik Urbacki | 151 |
| 2. Kamil Górka | 141 |
| 3. Krzysztof Mówka | 89 |
| Klasyfikacja Srebrna | |
| 1. Zdzisław Stańkowski | 31 |
| 2. Paweł Kamiński | 25 |
| 3. Natalia Ogierman | 24 |






