Szklarska Poręba10
lipca
lipca
Szklarska Poręba
10 lipca
I. Turniej Karkonoski
Ciechanowiec11
lipca
lipca
Ciechanowiec
11-12 lipca
XIII Mistrzostwa Ciechanowca
Kraków18
lipca
lipca
Kraków
18-19 lipca
XXX Otwarte Mistrzostwa Krakowa w ScrabbleGrand Prix 2026
Milanówek
Zabrze
Inowrocław
Piasutno
Tuchola
Konojady
Ostróda
Sosnowiec
Kamil Górka nowym mistrzem Milanówka27 - 28 czerwca 2026 — XX Mistrzostwa Milanówka – „Truskawki w Milanówku” pod patronatem honorowym Burmistrza Miasta Milanówka Artura Niedzińskiego.Wyniki
Przybyłych na jubileuszowe XX Mistrzostwa Milanówka w Scrabble organizatorzy powitali nietypowo, pytając na dzień dobry o rozmiar… stopy. Tak dobrze widzicie – stopy! Wywoływało to bardzo różne reakcje: najczęściej zdziwienie, uśmiech politowania, ale też chwilę zastanowienia i szukania w zakamarkach pamięci, a u niektórych wątpliwości czy pytanie nie jest za intymne i czy nie zasłonić się… RODO. Szybko jednak wszystko się wyjaśniło, bo organizatorzy przygotowali z okazji jubileuszu, dla wszystkich uczestników, z limitowanej serii, śliczne skarpetki z truskawkami 😊 tzn. truskawki były wzorem na skarpetach, a nie w skarpetach. Te, które były owocami były przygotowane, umyte i gotowe do konsumpcji, ale w tradycyjnym kąciku kulinarnym. Były tam również inne smakołyki, krówki, ciasta, kanapki z „W” i z „S”, i napoje, dużo napojów, bo temperatura na zewnątrz była naprawdę wysoka. W tym roku do Milanówka przybyło102 uczestników i to była dobra wróżba, jak w powiedzeniu: „wszystko gra na 102”. Rozgrywki przebiegały sprawnie, a o zaciętości może świadczyć fakt, że żaden z zawodników nie zdobył pierwszego dnia kompletu zwycięstw. W 19 edycjach turnieju tytuł Mistrza Milanówka zdobyło 14 Scrabblistów. Siedmiu z nich było brało udział w jubileuszowej edycji. Na kolejkę przed końcem było już pewne, że do tego zacnego grona dołączy ktoś nowy. Na pierwszym stole do finałowej partii przystąpili Dariusz Ulatowski i Kamil Górka. Lepszym z tej pary okazał się Kamil i to on został nowym Mistrzem Milanówka w Scrabble. Darek musiał zadowolić się drugim miejscem, a trzecie miejsce wywalczył Marek Reda pokonując w ostatniej rundzie AMP Jakuba Szymczaka. Pierwsza trójka otrzymała też oryginalne trofea sportowe. Dzięki licznemu gronu sponsorów nagrody pieniężne otrzymało pierwszych 20 osób, a firma LUMA Milanówek – ufundowała wyjątkowe upominki dla pierwszej dziesiątki (do wyboru jedwabne apaszki lub poszetki). Nagród i upominków wystarczyło dla wszystkich, nikt nie wyjechał z pustymi rękoma.
W jubileuszowej edycji turnieju nie zabrakło licznych konkursów, a laureatami zostali:
Za Skok Tygrysa – Przemek Rybicki – awans o 45 pozycji,
Najlepszy debiut – Katarzyna Uściłowska,
Polowanie na Mistrza – najlepszą myśliwą została Irena Sołdan,
Konkursy sponsorowane przez pracownię Wolno Ceramika Ola Nadolny:
Najdroższe słowo – spośród czterech osób z wynikiem 167 punktów nagrodę wylosował Krzysiek Sporczyk (damulkom), pozostali to Patrycja Kuszpit (trawiąca), Tomek Nasiłowski (spowiłem), Wojtek Zemło (rozbitek)
Wygrana z najmniejszą liczbą punktów – Krystyna Perekitko,
Słowo związane z ceramiką – Julek Czupryniak (spoiwach).
Konkurs sponsorowany przez dystrybutora marki Ambition (słowa kojarzące się z kulinariami):
Miłosz Wrzałek (solianek), Joanna Juszczak (łasować), Grzegorz Kurowski (gara), Franek Łysek (prodiży).
Konkurs sponsorowany przez Archiwum Państwowe oddział w Grodzisku Mazowieckim (słowo kojarzące się z archiwum, archiwistyką, genealogią):
Przemysław Woiński (ukazy), Patrycja Kuszpit (odpisowi), Beata Stelmach (podzbiór)
Poza tym Archiwum zapewniło nagrody (gra memory) dla wszystkich osób grających na stole numer 20 (czyli dla 24 osób).
Organizatorzy, Klub Scrabblowy Matriks, na czele z Markiem Dudkiewiczem i uczestniczy jeszcze raz serdecznie dziękują: Miastu Milanówek – burmistrzowi Arturowi Niedzińskiemu (honorowy patronat), Milanowskiemu Centrum Kultury (Aneta Majak – dyrektor, Włodzimierz Filipiak – koordynatorowi sportu i dobremu duchowi turnieju), firmom: LUMA Milanówek, WOLNO Ceramika Ola Nadolny, Archiwum Państwowemu Oddział w Grodzisku Mazowieckim, JWitaszczyk – piekarnia, cukiernia, Wytwórnia cukierków L. Pomorski i syn, Z.U. Jarosław Paćko, MPM, Dystrybutor marki Ambition, oraz anonimowym sponsorom prywatnym.
Oddzielne nie mniej serdeczne podziękowania należą się dyrekcji i pracownikom Szkoły Podstawowej nr 1 w Milanówku, gdzie już od kilku ładnych lat odbywają się kolejne odsłony turnieju. Do zobaczenia za rok.
P.S. Sędzia zawodów dziękuje także: Karolinie Mak, Mariannie Kozłowskiej i Tomaszowi Kustrze za postawę fair play.
W jubileuszowej edycji turnieju nie zabrakło licznych konkursów, a laureatami zostali:
Za Skok Tygrysa – Przemek Rybicki – awans o 45 pozycji,
Najlepszy debiut – Katarzyna Uściłowska,
Polowanie na Mistrza – najlepszą myśliwą została Irena Sołdan,
Konkursy sponsorowane przez pracownię Wolno Ceramika Ola Nadolny:
Najdroższe słowo – spośród czterech osób z wynikiem 167 punktów nagrodę wylosował Krzysiek Sporczyk (damulkom), pozostali to Patrycja Kuszpit (trawiąca), Tomek Nasiłowski (spowiłem), Wojtek Zemło (rozbitek)
Wygrana z najmniejszą liczbą punktów – Krystyna Perekitko,
Słowo związane z ceramiką – Julek Czupryniak (spoiwach).
Konkurs sponsorowany przez dystrybutora marki Ambition (słowa kojarzące się z kulinariami):
Miłosz Wrzałek (solianek), Joanna Juszczak (łasować), Grzegorz Kurowski (gara), Franek Łysek (prodiży).
Konkurs sponsorowany przez Archiwum Państwowe oddział w Grodzisku Mazowieckim (słowo kojarzące się z archiwum, archiwistyką, genealogią):
Przemysław Woiński (ukazy), Patrycja Kuszpit (odpisowi), Beata Stelmach (podzbiór)
Poza tym Archiwum zapewniło nagrody (gra memory) dla wszystkich osób grających na stole numer 20 (czyli dla 24 osób).
Organizatorzy, Klub Scrabblowy Matriks, na czele z Markiem Dudkiewiczem i uczestniczy jeszcze raz serdecznie dziękują: Miastu Milanówek – burmistrzowi Arturowi Niedzińskiemu (honorowy patronat), Milanowskiemu Centrum Kultury (Aneta Majak – dyrektor, Włodzimierz Filipiak – koordynatorowi sportu i dobremu duchowi turnieju), firmom: LUMA Milanówek, WOLNO Ceramika Ola Nadolny, Archiwum Państwowemu Oddział w Grodzisku Mazowieckim, JWitaszczyk – piekarnia, cukiernia, Wytwórnia cukierków L. Pomorski i syn, Z.U. Jarosław Paćko, MPM, Dystrybutor marki Ambition, oraz anonimowym sponsorom prywatnym.
Oddzielne nie mniej serdeczne podziękowania należą się dyrekcji i pracownikom Szkoły Podstawowej nr 1 w Milanówku, gdzie już od kilku ładnych lat odbywają się kolejne odsłony turnieju. Do zobaczenia za rok.
P.S. Sędzia zawodów dziękuje także: Karolinie Mak, Mariannie Kozłowskiej i Tomaszowi Kustrze za postawę fair play.
relacja: Adam Janicki
Scrabble na Arenie Zabrze. Mikołaj i Jakub w gazie!20 - 21 czerwca 2026 — XXVIII Mistrzostwa Górnego Śląska i Zagłębia w ScrabbleWyniki
Stary, ale sala, na takiej jeszcze nie grałem – taki i podobne komunikaty usłyszałem od wielu osób, które w miniony weekend przybyły do Zabrza na XVIII Mistrzostwa Górnego Śląska i Zagłębia. 70 grających zawodników i zawodniczek spotkało się na Arenie Zabrze, na której rozgrywa swoje mecze Górnik. Sala konferencyjna strefy biznesowej umieszczona jest bezpośrednio przy widowni, zaś jej oszklona ściana wychodzi bezpośrednio na koronę stadionu, co robi spore wrażenie. Wiele osób korzystało z okazji, by wyjść na zewnątrz sali i tam wykonać pamiątkowe foty. W tym wszystkim zaczęły się pojawiać głosy, że może by tu tak jakiejś większej rangi turniej zorganizować? Zobaczymy…
Zawody z przytupem rozpoczął Dominik Ulejczyk, który zdobył w pierwszej partii 632 punkty. Przy okazji rozwiązał kwestię konkursu na najdroższe słowo, kładąc „krzepłby” za 203 punkty. Potem przez kilka rund na jedynce pojawiali się gracze, którzy ostatnio są w formie (Błażej Ochocki, Jakub Szymczak). Mignęła nam tam i Magdalena Parowicz. Ale od 8 rundy na czele przewijały się już tylko 2 nazwiska. Nazwiska osób, które są w WIELKIEJ FORMIE. Mikołaj Cieplik z Ostrzeszowa i Jakub Hassa z Lutola Suchego notują ostatnio świetną passę. I to oni w 12 rundzie zasiedli do decydującej partii. Zwycięstwo w niej dało tytuł Mikołajowi, Jakub zajął drugie miejsce. Na trzecie wskoczył Przemek Herdzina z Krakowa (a przy okazji – to jego trzecie podium w Zabrzu na trzech ostatnich turniejach).
Najlepszą debiutantką została Barbara Pypno (to nazwisko wiele mówi śląskim scrabblistom) i dzięki temu otrzymała retro-kryminał „Junkier” z dedykacją autora.
Z konkursów różnych zgubiłem notatki, ale pamięć podpowiada, że prawdopodobnie: Słowem uznanym za najbardziej piłkarskie zostaje „lechitka” (wprowadzona w tym roku, kibicka klubu „Lech”). Położył Grzegorz Świstun.
Za najbardziej ciekawe słowa związane ze Śląskiem słowa uznano „żymloki” Arkadiusza Kleniewskiego oraz „hanysów” Tomasza Siwińskiego.
Zaś piszący te słowa zdobył nagrodę w rywalizacji na słowo związane z kobietami i kobiecością, kładąc „modnisię”.
Na koniec rozdano wszystkim osobom nagrody książkowe, za które dziękujemy Państwowemu Instytutowi Wydawniczemu oraz Miejskiej Bibliotece Publicznej w Zabrzu, współorganizatorowi turnieju.
Jak czas na podziękowania, to wielkie ukłony dla Areny Zabrze. Mam nadzieję, że to początek serii wielkich zawodów na tym obiekcie. Podziękowania dla kolejnego współorganizatora składam Radzie Dzielnicy Centrum Południe w Zabrzu i jej wspaniałym wolontariuszkom. Zaś przemiło było mi spotkać się z moimi tegorocznymi maturzystkami i maturzystami z klasy wychowawczej, którzy przygotowali salę i zadbali o porządek po turnieju.
Tak więc w Zabrzu otwarto nową kartę rozgrywanych tu od 23 lat turniejów. Choć dbamy i o tradycję. Jak na przykład koszulka dla każdej zapisanej osoby (w tym roku odcienie burgund, fuksja i royal blue). No to zostaję już tylko z tradycyjnym:
Do zaś…
Zawody z przytupem rozpoczął Dominik Ulejczyk, który zdobył w pierwszej partii 632 punkty. Przy okazji rozwiązał kwestię konkursu na najdroższe słowo, kładąc „krzepłby” za 203 punkty. Potem przez kilka rund na jedynce pojawiali się gracze, którzy ostatnio są w formie (Błażej Ochocki, Jakub Szymczak). Mignęła nam tam i Magdalena Parowicz. Ale od 8 rundy na czele przewijały się już tylko 2 nazwiska. Nazwiska osób, które są w WIELKIEJ FORMIE. Mikołaj Cieplik z Ostrzeszowa i Jakub Hassa z Lutola Suchego notują ostatnio świetną passę. I to oni w 12 rundzie zasiedli do decydującej partii. Zwycięstwo w niej dało tytuł Mikołajowi, Jakub zajął drugie miejsce. Na trzecie wskoczył Przemek Herdzina z Krakowa (a przy okazji – to jego trzecie podium w Zabrzu na trzech ostatnich turniejach).
Najlepszą debiutantką została Barbara Pypno (to nazwisko wiele mówi śląskim scrabblistom) i dzięki temu otrzymała retro-kryminał „Junkier” z dedykacją autora.
Z konkursów różnych zgubiłem notatki, ale pamięć podpowiada, że prawdopodobnie: Słowem uznanym za najbardziej piłkarskie zostaje „lechitka” (wprowadzona w tym roku, kibicka klubu „Lech”). Położył Grzegorz Świstun.
Za najbardziej ciekawe słowa związane ze Śląskiem słowa uznano „żymloki” Arkadiusza Kleniewskiego oraz „hanysów” Tomasza Siwińskiego.
Zaś piszący te słowa zdobył nagrodę w rywalizacji na słowo związane z kobietami i kobiecością, kładąc „modnisię”.
Na koniec rozdano wszystkim osobom nagrody książkowe, za które dziękujemy Państwowemu Instytutowi Wydawniczemu oraz Miejskiej Bibliotece Publicznej w Zabrzu, współorganizatorowi turnieju.
Jak czas na podziękowania, to wielkie ukłony dla Areny Zabrze. Mam nadzieję, że to początek serii wielkich zawodów na tym obiekcie. Podziękowania dla kolejnego współorganizatora składam Radzie Dzielnicy Centrum Południe w Zabrzu i jej wspaniałym wolontariuszkom. Zaś przemiło było mi spotkać się z moimi tegorocznymi maturzystkami i maturzystami z klasy wychowawczej, którzy przygotowali salę i zadbali o porządek po turnieju.
Tak więc w Zabrzu otwarto nową kartę rozgrywanych tu od 23 lat turniejów. Choć dbamy i o tradycję. Jak na przykład koszulka dla każdej zapisanej osoby (w tym roku odcienie burgund, fuksja i royal blue). No to zostaję już tylko z tradycyjnym:
Do zaś…
relacja: Maciej Śliwa
Inowrocław po raz 27., Błażej po raz pierwszy13 - 14 czerwca 2026 — XXVII Mistrzostwa Ziemi Kujawskiej w ScrabbleWyniki
W dniach 13–14 lipca odbyły się XXVII Mistrzostwa Inowrocławia w Scrabble. Już po raz dwudziesty siódmy uczestnicy spotkali się na jednym z najbardziej rozpoznawalnych turniejów w kalendarzu Polskiej Federacji Scrabble, którego organizatorem niezmiennie pozostaje Grzegorz Kaczmarek.
Tegoroczna edycja przyniosła jednak istotną zmianę. Po kilku latach rozgrywania zawodów w Teatrze Miejskim uczestnicy spotkali się w Szkole Podstawowej z Oddziałami Integracyjnymi im. Mikołaja Kopernika w Sławęcinku, położonym zaledwie kilka kilometrów od Inowrocławia. Zmiana lokalizacji nie wpłynęła jednak ani na poziom organizacji, ani na atmosferę wydarzenia. W mistrzostwach wzięło udział 30 zawodników, w tym dwoje debiutantów. Na frekwencję niewątpliwie wpłynął fakt, że równolegle odbywał się inny turniej scrabblowy w Piasutnie. Mimo skromniejszej niż zwykle liczby uczestników poziom sportowy zawodów stał na bardzo wysokim poziomie.
Mistrzostwa Inowrocławia od początku swojego istnienia przyciągały zawodników bogatą ofertą nagród rzeczowych, a w ostatnich latach również atrakcyjnymi nagrodami finansowymi. Także w tym roku organizatorzy i sponsorzy zadbali o to, by uczestnicy mieli o co walczyć nie tylko przy planszy.
Po siedmiu sobotnich rundach żaden z uczestników nie mógł pochwalić się kompletem zwycięstw. Na czele klasyfikacji z bilansem sześciu wygranych znajdowali się Wojciech Zemło z Łodzi oraz Błażej Ochocki z Przeźmierowa. Taki układ tabeli mógł cieszyć sympatyków obu zawodników. Wojtek, mimo wieloletniej obecności na turniejowych planszach, ma na swoim koncie zaledwie cztery zwycięstwa turniejowe, natomiast Błażej wciąż oczekiwał na swój pierwszy triumf.
Niedzielne rozgrywki nie przyniosły szybkiego rozstrzygnięcia. Poziom rywalizacji przez cały czas pozostawał bardzo wyrównany, a prowadzenie w klasyfikacji przechodziło z rąk do rąk. Ostatecznie najlepiej w końcówce turnieju poradził sobie Błażej, który sięgnął po zwycięstwo w XXVII Mistrzostwach Inowrocławia. Drugie miejsce wywalczył reprezentujący gospodarzy Dawid Adamczyk, a na najniższym stopniu podium stanął aktualny mistrz Polski Jakub Szymczak z Łodzi.
O doskonałą atmosferę podczas mistrzostw zadbała również Restauracja Wrzos, która przez oba dni turnieju serwowała zawodnikom słodkie wypieki oraz kanapki. Jak zgodnie podkreślali uczestnicy, ilość przygotowanych smakołyków była na tyle imponująca, że trudno było spróbować wszystkiego.
Tradycyjnie rozegrano również konkurs na najdroższy ruch turnieju. Tym razem zwyciężył Dawid Adamczyk, zdobywając 176 punktów za słowo WPAJANIU. Dodatkowo po każdej partii nagradzano zawodnika, który uzyskał najwyższy wynik punktowy. Niespodzianką był nowy konkurs ufundowany przez Dariusza Nawrockiego z Bydgoszczy. Jego laureatem został Mariusz Michalski z Inowrocławia, który okazał się autorem najtańszego ruchu całych mistrzostw.
Wręczono również nagrody w klasyfikacjach specjalnych. Najlepszym seniorem został Andrzej Kroc z Łodzi, najlepszą kobietą Natalia Woźniak z Dziwnówka, a najlepszym Inowrocławianinem Mariusz Kubicki. Tytuł najlepszego Kujawianina przypadł Dawidowi Adamczykowi. Wśród debiutantów wyróżniono Małgorzatę Pankowską z Inowrocławia, natomiast nagrodę dla najmłodszego uczestnika mistrzostw odebrał Błażej Ochocki.
Uroczystość zakończenia mistrzostw oraz wręczenia nagród odbyła się w obecności licznych przedstawicieli władz samorządowych i instytucji wspierających wydarzenie. Wśród gości znaleźli się między innymi posłanka na Sejm RP Magdalena Łośko, przewodnicząca Sejmiku Województwa Kujawsko-Pomorskiego Elżbieta Piniewska, wójt gminy Inowrocław Grzegorz Piątek, wiceprzewodniczący Miejskiej Rady Seniorów Zbigniew Bończak, prezes Fundacji „Bądźmy Razem – Łączmy Pokolenia” Katarzyna Pałasz oraz dyrektor Szkoły Podstawowej w Sławęcinku Agnieszka Kwiatkowska.
Jak co roku organizacja mistrzostw była możliwa dzięki zaangażowaniu wielu osób, instytucji i przedsiębiorstw wspierających wydarzenie. XXVII Mistrzostwa Inowrocławia odbyły się pod honorowym patronatem Marszałka Województwa Kujawsko-Pomorskiego Piotra Całbeckiego, Przewodniczącej Sejmiku Województwa Kujawsko-Pomorskiego Elżbiety Piniewskiej oraz Wójta Gminy Inowrocław Grzegorza Piątka. Organizatorzy kierują serdeczne podziękowania do wszystkich sponsorów, partnerów i patronów medialnych, których wsparcie pozwoliło utrzymać wysoki poziom wydarzenia i przygotować atrakcyjne nagrody dla uczestników.
Mimo zmiany miejsca rozgrywek XXVII Mistrzostwa Inowrocławia po raz kolejny potwierdziły swoją silną pozycję w kalendarzu Polskiej Federacji Scrabble. Organizatorzy już dziś zapraszają na kolejną edycję turnieju, mając nadzieję, że za rok ponownie uda się zgromadzić miłośników scrabble przy planszach i dopisać następny rozdział tej trwającej już niemal trzy dekady historii.
Tegoroczna edycja przyniosła jednak istotną zmianę. Po kilku latach rozgrywania zawodów w Teatrze Miejskim uczestnicy spotkali się w Szkole Podstawowej z Oddziałami Integracyjnymi im. Mikołaja Kopernika w Sławęcinku, położonym zaledwie kilka kilometrów od Inowrocławia. Zmiana lokalizacji nie wpłynęła jednak ani na poziom organizacji, ani na atmosferę wydarzenia. W mistrzostwach wzięło udział 30 zawodników, w tym dwoje debiutantów. Na frekwencję niewątpliwie wpłynął fakt, że równolegle odbywał się inny turniej scrabblowy w Piasutnie. Mimo skromniejszej niż zwykle liczby uczestników poziom sportowy zawodów stał na bardzo wysokim poziomie.
Mistrzostwa Inowrocławia od początku swojego istnienia przyciągały zawodników bogatą ofertą nagród rzeczowych, a w ostatnich latach również atrakcyjnymi nagrodami finansowymi. Także w tym roku organizatorzy i sponsorzy zadbali o to, by uczestnicy mieli o co walczyć nie tylko przy planszy.
Po siedmiu sobotnich rundach żaden z uczestników nie mógł pochwalić się kompletem zwycięstw. Na czele klasyfikacji z bilansem sześciu wygranych znajdowali się Wojciech Zemło z Łodzi oraz Błażej Ochocki z Przeźmierowa. Taki układ tabeli mógł cieszyć sympatyków obu zawodników. Wojtek, mimo wieloletniej obecności na turniejowych planszach, ma na swoim koncie zaledwie cztery zwycięstwa turniejowe, natomiast Błażej wciąż oczekiwał na swój pierwszy triumf.
Niedzielne rozgrywki nie przyniosły szybkiego rozstrzygnięcia. Poziom rywalizacji przez cały czas pozostawał bardzo wyrównany, a prowadzenie w klasyfikacji przechodziło z rąk do rąk. Ostatecznie najlepiej w końcówce turnieju poradził sobie Błażej, który sięgnął po zwycięstwo w XXVII Mistrzostwach Inowrocławia. Drugie miejsce wywalczył reprezentujący gospodarzy Dawid Adamczyk, a na najniższym stopniu podium stanął aktualny mistrz Polski Jakub Szymczak z Łodzi.
O doskonałą atmosferę podczas mistrzostw zadbała również Restauracja Wrzos, która przez oba dni turnieju serwowała zawodnikom słodkie wypieki oraz kanapki. Jak zgodnie podkreślali uczestnicy, ilość przygotowanych smakołyków była na tyle imponująca, że trudno było spróbować wszystkiego.
Tradycyjnie rozegrano również konkurs na najdroższy ruch turnieju. Tym razem zwyciężył Dawid Adamczyk, zdobywając 176 punktów za słowo WPAJANIU. Dodatkowo po każdej partii nagradzano zawodnika, który uzyskał najwyższy wynik punktowy. Niespodzianką był nowy konkurs ufundowany przez Dariusza Nawrockiego z Bydgoszczy. Jego laureatem został Mariusz Michalski z Inowrocławia, który okazał się autorem najtańszego ruchu całych mistrzostw.
Wręczono również nagrody w klasyfikacjach specjalnych. Najlepszym seniorem został Andrzej Kroc z Łodzi, najlepszą kobietą Natalia Woźniak z Dziwnówka, a najlepszym Inowrocławianinem Mariusz Kubicki. Tytuł najlepszego Kujawianina przypadł Dawidowi Adamczykowi. Wśród debiutantów wyróżniono Małgorzatę Pankowską z Inowrocławia, natomiast nagrodę dla najmłodszego uczestnika mistrzostw odebrał Błażej Ochocki.
Uroczystość zakończenia mistrzostw oraz wręczenia nagród odbyła się w obecności licznych przedstawicieli władz samorządowych i instytucji wspierających wydarzenie. Wśród gości znaleźli się między innymi posłanka na Sejm RP Magdalena Łośko, przewodnicząca Sejmiku Województwa Kujawsko-Pomorskiego Elżbieta Piniewska, wójt gminy Inowrocław Grzegorz Piątek, wiceprzewodniczący Miejskiej Rady Seniorów Zbigniew Bończak, prezes Fundacji „Bądźmy Razem – Łączmy Pokolenia” Katarzyna Pałasz oraz dyrektor Szkoły Podstawowej w Sławęcinku Agnieszka Kwiatkowska.
Jak co roku organizacja mistrzostw była możliwa dzięki zaangażowaniu wielu osób, instytucji i przedsiębiorstw wspierających wydarzenie. XXVII Mistrzostwa Inowrocławia odbyły się pod honorowym patronatem Marszałka Województwa Kujawsko-Pomorskiego Piotra Całbeckiego, Przewodniczącej Sejmiku Województwa Kujawsko-Pomorskiego Elżbiety Piniewskiej oraz Wójta Gminy Inowrocław Grzegorza Piątka. Organizatorzy kierują serdeczne podziękowania do wszystkich sponsorów, partnerów i patronów medialnych, których wsparcie pozwoliło utrzymać wysoki poziom wydarzenia i przygotować atrakcyjne nagrody dla uczestników.
Mimo zmiany miejsca rozgrywek XXVII Mistrzostwa Inowrocławia po raz kolejny potwierdziły swoją silną pozycję w kalendarzu Polskiej Federacji Scrabble. Organizatorzy już dziś zapraszają na kolejną edycję turnieju, mając nadzieję, że za rok ponownie uda się zgromadzić miłośników scrabble przy planszach i dopisać następny rozdział tej trwającej już niemal trzy dekady historii.
relacja: Mariusz Wrześniewski
Już po raz trzynasty miłośniczki i miłośnicy Scrabbli przybyli do niewielkiej mazurskiej wsi – Piasutna, aby przez weekend oddać się z zapałem temu co lubią najbardziej. Miejsce w scrabblowym środowisku zyskało już status kultowego. Organizatorzy: Jerzy Krzyżewski i Jan Lisiewski ustawili organizacyjną poprzeczkę na bardzo wysokim poziomie i co może wydać się niemożliwe, co roku ją podnoszą. W tych działaniach wpierają ich rodziny, liczne grono sponsorów i lokalne władze. W rozgrywkach wzięło udział 45 osób, ale gdyby nie konkurencyjny turniej w Inowrocławiu, to kto wie, czy nie padłby rekord frekwencji.
Pierwszego dnia rozgrywki przebiegały sprawnie, choć większość graczy myślami była już przy wieczornej imprezie integracyjnej. Organizatorzy ponownie stanęli na wysokości zadania: jedzenia i napojów nie brakowało, a zestaw atrakcji uzupełniła część artystyczno-rozrywkowa oraz nocne rozmowy. Drugiego dnia nadal prym wiódł Kacper Zegadło z Warszawy, który już rundę przed końcem praktycznie zapewnił sobie tytuł mistrza Piasutna. O drugie miejsce walczyli jeszcze korespondencyjnie Robert Kuszpit z Białej Podlaskiej i Tomasz Sehnal z Warszawy. Lepszy okazał się Robert, a Tomasz musiał zadowolić się trzecią lokatą. Podiumowicze otrzymali nagrody (za pierwsze miejsce w tym roku była naprawdę duża nagroda – rower) i pamiątkowe puchary. Wszyscy uczestnicy turnieju otrzymali zestawy lokalnych gadżetów.
Organizatorzy podczas rozgrywek przeprowadzili kilka dodatkowych konkursów. Oto zwycięzcy:
kategoria "SKOK TYGRYSA" — Joanna Ostrowska z Warszawy
kategoria "NAJWYŻSZA PRZEGRANA" — Andrzej Kowalski z Banina
kategoria "NAJWIĘKSZY ZJAZD" — Laura Pisula z Wrocławia
kategoria "NAJWYŻSZA WYGRANA" — Michał Mikołajczyk z Gdańska
kategoria "NAJLEPSZY AUTOCHTON" — Jerzy Krzyżewski z Piasutna
kategoria "NAJMŁODSZY ZAWODNIK" — Szymon Dąbrowski z Warszawy
kategoria "PYSZNE" — Marta Bajorek z Warszawy
kategoria "PIASUTNO" — Hubert Pukniel z Lublina
dodatkowo za zajęcie trzynastego miejsca po każdej rundzie, w XIII edycji turnieju (rozpoczętego 13 czerwca) zawodnicy otrzymali „czarne koty”.
Na koniec jeszcze raz ogromne podziękowania dla sponsorów i organizatorów turnieju. Będziemy tęsknić. Widzimy się w Piasutnie za rok.
Pierwszego dnia rozgrywki przebiegały sprawnie, choć większość graczy myślami była już przy wieczornej imprezie integracyjnej. Organizatorzy ponownie stanęli na wysokości zadania: jedzenia i napojów nie brakowało, a zestaw atrakcji uzupełniła część artystyczno-rozrywkowa oraz nocne rozmowy. Drugiego dnia nadal prym wiódł Kacper Zegadło z Warszawy, który już rundę przed końcem praktycznie zapewnił sobie tytuł mistrza Piasutna. O drugie miejsce walczyli jeszcze korespondencyjnie Robert Kuszpit z Białej Podlaskiej i Tomasz Sehnal z Warszawy. Lepszy okazał się Robert, a Tomasz musiał zadowolić się trzecią lokatą. Podiumowicze otrzymali nagrody (za pierwsze miejsce w tym roku była naprawdę duża nagroda – rower) i pamiątkowe puchary. Wszyscy uczestnicy turnieju otrzymali zestawy lokalnych gadżetów.
Organizatorzy podczas rozgrywek przeprowadzili kilka dodatkowych konkursów. Oto zwycięzcy:
kategoria "SKOK TYGRYSA" — Joanna Ostrowska z Warszawy
kategoria "NAJWYŻSZA PRZEGRANA" — Andrzej Kowalski z Banina
kategoria "NAJWIĘKSZY ZJAZD" — Laura Pisula z Wrocławia
kategoria "NAJWYŻSZA WYGRANA" — Michał Mikołajczyk z Gdańska
kategoria "NAJLEPSZY AUTOCHTON" — Jerzy Krzyżewski z Piasutna
kategoria "NAJMŁODSZY ZAWODNIK" — Szymon Dąbrowski z Warszawy
kategoria "PYSZNE" — Marta Bajorek z Warszawy
kategoria "PIASUTNO" — Hubert Pukniel z Lublina
dodatkowo za zajęcie trzynastego miejsca po każdej rundzie, w XIII edycji turnieju (rozpoczętego 13 czerwca) zawodnicy otrzymali „czarne koty”.
Na koniec jeszcze raz ogromne podziękowania dla sponsorów i organizatorów turnieju. Będziemy tęsknić. Widzimy się w Piasutnie za rok.
relacja: Adam Janicki
Tuchola dołącza do scrabblowej mapy Polski06 - 07 czerwca 2026 — I Ogólnopolskie Mistrzostwa Tucholi w ScrabbleWyniki
W dniach 6 – 7 czerwca rozegrano I Mistrzostwa Tucholi w Scrabble. Turniej był jednym z wydarzeń, które w 2026 roku otrzymały dofinansowanie Polskiej Federacji Scrabble w ramach programu „Turniejowy Debiut 2026”, a zarazem trzecim takim turniejem rozegranym w tegorocznym kalendarzu rozgrywek po Klubowych Mistrzostwach Polski w Zatorze oraz I Mistrzostwach Mszany Dolnej.
Premierowa edycja przyciągnęła przed plansze 56 zawodników z całej Polski, w tym dwie debiutantki z Tucholi – Lenę i Barbarę Grzegorek. Obecność lokalnych uczestniczek była najlepszym dowodem na to, że promocja wydarzenia w regionalnych mediach przyniosła oczekiwany efekt. Areną zmagań został Tucholski Ośrodek Kultury, położony nieopodal tucholskiego rynku przy Placu Zamkowym.
Rywalizacja sportowa od początku była niezwykle wyrównana. Po siedmiu sobotnich rundach żaden z uczestników nie mógł pochwalić się kompletem zwycięstw. Na czele stawki z bilansem 6–1 znajdowali się Dominik Urbacki, Dariusz Ulatowski, Franciszek Łysek oraz Jakub Zaryński.
Po trzech kolejnych rundach niedzielnych najbliżej końcowego triumfu wydawał się być właśnie Dariusz Ulatowski. Organizator turnieju dołożył trzy zwycięstwa i objął samodzielne prowadzenie, wypracowując jednopunktową przewagę nad nowym peletonem – Dariuszem Kuciem i Mikołajem Cieplikiem. Wydawało się, że Tuchola może doczekać się wyjątkowej historii – zwycięstwa organizatora w premierowej edycji własnego turnieju. Ostatnie dwie partie przyniosły jednak zmianę sytuacji. Darek Ulatowski musiał uznać wyższość najpierw Jakuba Hassy, a następnie Mikołaja Cieplika. To właśnie reprezentant Ostrzeszowa najlepiej wykorzystał końcówkę zawodów i sięgnął po tytuł pierwszego mistrza Tucholi. Drugie miejsce zajął Dariusz Ulatowski, a trzecie Dariusz Kuć. Co ciekawe, skład podium ukształtowany po dziesiątej rundzie pozostał niezmieniony już do końca turnieju.
Organizatorzy przygotowali również kilka konkursów towarzyszących. Nagrodę za najdroższy ruch całego turnieju zdobył Andrzej Bednaruk za słowo WKURZANE warte 158 punktów. Wyróżniono także najlepsze zagrania rozpoczynające się od wybranych liter – Maciej Czupryniak zwyciężył w kategorii litery „T” (TARGOWE), Jakub Hassa w kategorii litery „U” (UWIODŁA / ŻĄPI), a Bernadeta Kudlińska w kategorii dwuznaku „CH” (CHIPAMI). Nie zabrakło również akcentu lokalnego. W konkursie związanym z Tucholą i Borami Tucholskimi nagrody zdobyli Przemysław Butkiewicz za słowo BÓR oraz Tomasz Nasiłowski za słowo MYŚLIWE. Nagrody dla zwycięzców konkursów stanowiły ręcznie wykonane ceramiczne kubki z motywami scrabblowymi przygotowane przez lokalną artystkę Annę Narloch.
Dzięki wsparciu sponsorów i partnerów uczestnicy mogli rywalizować o wyjątkowo bogaty zestaw nagród finansowych, rzeczowych i upominków. Dodatkowo wszyscy uczestnicy otrzymali regionalne gadżety przekazane przez Gminę Tuchola.
Sukces pierwszej edycji nie byłby możliwy bez zaangażowania wielu osób i instytucji. Turniej odbywał się pod honorowym patronatem burmistrza Tucholi Tadeusza Kowalskiego oraz Andrzeja Urbańskiego. Gospodarzem wydarzenia był Tucholski Ośrodek Kultury z dyrektorem Piotrem Mówińskim na czele, wspieranym przez pracowników ośrodka, w tym panią Agnieszkę Tajl. Patronat medialny sprawował „Tygodnik Tucholski”, który był również fundatorem części nagród książkowych. W promocję wydarzenia zaangażowały się także media tucholanin.pl, TOKIS – PRESS TV NEWS, Radio Weekend FM oraz borytucholskie24.info. Cennego wsparcia organizacyjnego udzielił również Klub K20 – Gry planszowe, karciane, bitewne.
Organizatorzy już dziś zapraszają na kolejną edycję turnieju. Wszystko wskazuje na to, że Tuchola ma potencjał, by na stałe zagościć w kalendarzu Polskiej Federacji Scrabble. Przestronna sala widowiskowa Tucholskiego Ośrodka Kultury, z możliwością wykorzystania dodatkowej sąsiedniej przestrzeni, pozostawia duże możliwości rozwoju wydarzenia. Kto wie, być może w przyszłości Tuchola stanie się gospodarzem jeszcze większych scrabblowych imprez. Po udanym debiucie pierwszej edycji takie marzenia wydają się już znacznie mniej odległe niż jeszcze kilka miesięcy temu.
Premierowa edycja przyciągnęła przed plansze 56 zawodników z całej Polski, w tym dwie debiutantki z Tucholi – Lenę i Barbarę Grzegorek. Obecność lokalnych uczestniczek była najlepszym dowodem na to, że promocja wydarzenia w regionalnych mediach przyniosła oczekiwany efekt. Areną zmagań został Tucholski Ośrodek Kultury, położony nieopodal tucholskiego rynku przy Placu Zamkowym.
Rywalizacja sportowa od początku była niezwykle wyrównana. Po siedmiu sobotnich rundach żaden z uczestników nie mógł pochwalić się kompletem zwycięstw. Na czele stawki z bilansem 6–1 znajdowali się Dominik Urbacki, Dariusz Ulatowski, Franciszek Łysek oraz Jakub Zaryński.
Po trzech kolejnych rundach niedzielnych najbliżej końcowego triumfu wydawał się być właśnie Dariusz Ulatowski. Organizator turnieju dołożył trzy zwycięstwa i objął samodzielne prowadzenie, wypracowując jednopunktową przewagę nad nowym peletonem – Dariuszem Kuciem i Mikołajem Cieplikiem. Wydawało się, że Tuchola może doczekać się wyjątkowej historii – zwycięstwa organizatora w premierowej edycji własnego turnieju. Ostatnie dwie partie przyniosły jednak zmianę sytuacji. Darek Ulatowski musiał uznać wyższość najpierw Jakuba Hassy, a następnie Mikołaja Cieplika. To właśnie reprezentant Ostrzeszowa najlepiej wykorzystał końcówkę zawodów i sięgnął po tytuł pierwszego mistrza Tucholi. Drugie miejsce zajął Dariusz Ulatowski, a trzecie Dariusz Kuć. Co ciekawe, skład podium ukształtowany po dziesiątej rundzie pozostał niezmieniony już do końca turnieju.
Organizatorzy przygotowali również kilka konkursów towarzyszących. Nagrodę za najdroższy ruch całego turnieju zdobył Andrzej Bednaruk za słowo WKURZANE warte 158 punktów. Wyróżniono także najlepsze zagrania rozpoczynające się od wybranych liter – Maciej Czupryniak zwyciężył w kategorii litery „T” (TARGOWE), Jakub Hassa w kategorii litery „U” (UWIODŁA / ŻĄPI), a Bernadeta Kudlińska w kategorii dwuznaku „CH” (CHIPAMI). Nie zabrakło również akcentu lokalnego. W konkursie związanym z Tucholą i Borami Tucholskimi nagrody zdobyli Przemysław Butkiewicz za słowo BÓR oraz Tomasz Nasiłowski za słowo MYŚLIWE. Nagrody dla zwycięzców konkursów stanowiły ręcznie wykonane ceramiczne kubki z motywami scrabblowymi przygotowane przez lokalną artystkę Annę Narloch.
Dzięki wsparciu sponsorów i partnerów uczestnicy mogli rywalizować o wyjątkowo bogaty zestaw nagród finansowych, rzeczowych i upominków. Dodatkowo wszyscy uczestnicy otrzymali regionalne gadżety przekazane przez Gminę Tuchola.
Sukces pierwszej edycji nie byłby możliwy bez zaangażowania wielu osób i instytucji. Turniej odbywał się pod honorowym patronatem burmistrza Tucholi Tadeusza Kowalskiego oraz Andrzeja Urbańskiego. Gospodarzem wydarzenia był Tucholski Ośrodek Kultury z dyrektorem Piotrem Mówińskim na czele, wspieranym przez pracowników ośrodka, w tym panią Agnieszkę Tajl. Patronat medialny sprawował „Tygodnik Tucholski”, który był również fundatorem części nagród książkowych. W promocję wydarzenia zaangażowały się także media tucholanin.pl, TOKIS – PRESS TV NEWS, Radio Weekend FM oraz borytucholskie24.info. Cennego wsparcia organizacyjnego udzielił również Klub K20 – Gry planszowe, karciane, bitewne.
Organizatorzy już dziś zapraszają na kolejną edycję turnieju. Wszystko wskazuje na to, że Tuchola ma potencjał, by na stałe zagościć w kalendarzu Polskiej Federacji Scrabble. Przestronna sala widowiskowa Tucholskiego Ośrodka Kultury, z możliwością wykorzystania dodatkowej sąsiedniej przestrzeni, pozostawia duże możliwości rozwoju wydarzenia. Kto wie, być może w przyszłości Tuchola stanie się gospodarzem jeszcze większych scrabblowych imprez. Po udanym debiucie pierwszej edycji takie marzenia wydają się już znacznie mniej odległe niż jeszcze kilka miesięcy temu.
relacja: Mariusz Wrześniewski
W ostatni weekend maja miłośnicy scrabble po raz dwunasty spotkali się na turnieju w Konojadach. Choć już drugi rok z rzędu zawody nie mogły odbyć się w swojej tradycyjnej lokalizacji, organizatorzy ponownie znaleźli rozwiązanie niemal na wyciągnięcie ręki – uczestników gościła Świetlica Miejska w Mileszewach, położonych zaledwie kilometr od Konojad. Zmiana adresu nie wpłynęła jednak na atmosferę wydarzenia, które zgromadziło 35 zawodników z różnych części kraju.
Jak co roku za organizację odpowiadał duet ojciec–syn Sławomir i Grzegorz Łukasikowie. Grzegorz, poza obowiązkami współgospodarza wydarzenia, sam przystąpił do rywalizacji, podczas gdy Sławomir czuwał nad sprawnym przebiegiem turnieju. Ogromne wsparcie zapewniły także panie z Koła Gospodyń Wiejskich „Konojady z Tradycją”, dzięki którym uczestnikom przez cały weekend nie zabrakło niczego, co potrzebne do komfortowej gry.
Sportowa rywalizacja okazała się niezwykle wyrównana. Na podium znaleźli się Dariusz Ulatowski z Tucholi, Krzysztof Mówka z Warszawy oraz Tomasz Nasiłowski z Siedlec, a każdy z nich zakończył turniej z bilansem 10 zwycięstw i 2 porażek. Tak identyczny dorobek czołowej trójki najlepiej świadczy o poziomie i zaciętości rywalizacji. O końcowej kolejności musiały zadecydować małe punkty, które tym razem najwięcej powodów do radości dały reprezentantowi Tucholi.
Dla Dariusza Ulatowskiego był to jednocześnie szczególny moment, ponieważ już w najbliższy weekend czeka go zupełnie inne wyzwanie. Zwycięzca XII Otwartych Mistrzostw Konojad będzie gospodarzem I Mistrzostw Tucholi w Scrabble, debiutując tym samym w roli organizatora ogólnopolskiego turnieju.
Warto odnotować również indywidualny jubileusz Krzysztofa Zawadzkiego. Choć do rywalizacji przystąpił dopiero w niedzielę, rozgrywając łącznie pięć partii, to właśnie podczas swojej drugiej gry osiągnął okrągłą liczbę 3000 rozegranych partii w turniejach Polskiej Federacji Scrabble.
Jak co roku nie zabrakło również licznych konkursów towarzyszących. W kategorii słów związanych z pszczołami słoiki miodu trafiły do Wojciecha Sołdana za słowo MIODNEGO, Teresy Balewskiej za KĄSANYMI oraz Macieja Czupryniaka za RÓJCE. Tematyka zwierzęca pojawiła się także w konkursie „Bobry”, w którym okazałą drewnianą rzeźbę autorstwa Kamila Kużaja zdobył Tobiasz Markuszewski dzięki słowu BÓBR.
Nie mogło zabraknąć również nawiązania do koni, tak mocno kojarzonych z Konojadami. W tej kategorii zwyciężyli Irena Sołdan (KASZTAN) oraz Andrzej Rechowicz (KONNICY). Z kolei w konkursie poświęconym straży pożarnej nagrody za słowa UGASILI i ZAGASIŁY odebrali odpowiednio Tomasz Plicht i Bartosz Bartczak. W obu tych kategoriach na zwycięzców czekały efektowne figurki wykonane techniką metaloplastyki.
Wyróżniono również autorów najwyżej punktowanych ruchów turnieju. Bartosz Bartczak zdobył 149 punktów za słowo ZAMKOWEJ, natomiast Łukasz Tuszyński uzyskał 131 punktów za RYSIKOWI. Nagrodę za największy awans względem numeru startowego, czyli tradycyjny „Skok Tygrysa”, otrzymał Grzegorz Pukniel, który poprawił swoją pozycję aż o jedenaście miejsc.
Wśród pozostałych wyróżnionych znaleźli się najmłodszy uczestnik Tobiasz Markuszewski, którego nagrodą był lot szybowcem ufundowany przez Aeroklub Jeleniogórski, najlepsza kobieta turnieju Irena Sołdan (5. miejsce w klasyfikacji generalnej), najlepszy zawodnik powiatu brodnickiego Grzegorz Łukasik, a także Arkadiusz Kleniewski i Bartłomiej Dalecki, którzy zakończyli rywalizację odpowiednio na 12. i 24. miejscu.
Organizacja wydarzenia nie byłaby możliwa bez wsparcia sponsorów i patronów, wśród których znaleźli się Marszałek Województwa Kujawsko-Pomorskiego Piotr Całbecki, Senator RP Ryszard Bober, Burmistrz Miasta i Gminy Jabłonowo Pomorskie Marzanna Fettke oraz Wójt Gminy Bobrowo Paweł Klonowski. Dzięki zaangażowaniu wielu osób i instytucji uczestnicy mogli rywalizować nie tylko o wysokie miejsca, ale również o liczne i oryginalne nagrody, które od lat stanowią jeden z najbardziej charakterystycznych elementów konojadzkiego turnieju.
Organizatorzy oraz sędzia już dziś zapraszają na kolejną edycję turnieju. Jeśli dotychczasowa historia konojadzkich spotkań jest jakąkolwiek wskazówką, uczestnicy mogą spodziewać się nie tylko emocjonującej rywalizacji przy planszy, ale także serdecznej atmosfery, pomysłowych konkursów i gościnności, które od lat stanowią znak rozpoznawczy tego wydarzenia.
Jak co roku za organizację odpowiadał duet ojciec–syn Sławomir i Grzegorz Łukasikowie. Grzegorz, poza obowiązkami współgospodarza wydarzenia, sam przystąpił do rywalizacji, podczas gdy Sławomir czuwał nad sprawnym przebiegiem turnieju. Ogromne wsparcie zapewniły także panie z Koła Gospodyń Wiejskich „Konojady z Tradycją”, dzięki którym uczestnikom przez cały weekend nie zabrakło niczego, co potrzebne do komfortowej gry.
Sportowa rywalizacja okazała się niezwykle wyrównana. Na podium znaleźli się Dariusz Ulatowski z Tucholi, Krzysztof Mówka z Warszawy oraz Tomasz Nasiłowski z Siedlec, a każdy z nich zakończył turniej z bilansem 10 zwycięstw i 2 porażek. Tak identyczny dorobek czołowej trójki najlepiej świadczy o poziomie i zaciętości rywalizacji. O końcowej kolejności musiały zadecydować małe punkty, które tym razem najwięcej powodów do radości dały reprezentantowi Tucholi.
Dla Dariusza Ulatowskiego był to jednocześnie szczególny moment, ponieważ już w najbliższy weekend czeka go zupełnie inne wyzwanie. Zwycięzca XII Otwartych Mistrzostw Konojad będzie gospodarzem I Mistrzostw Tucholi w Scrabble, debiutując tym samym w roli organizatora ogólnopolskiego turnieju.
Warto odnotować również indywidualny jubileusz Krzysztofa Zawadzkiego. Choć do rywalizacji przystąpił dopiero w niedzielę, rozgrywając łącznie pięć partii, to właśnie podczas swojej drugiej gry osiągnął okrągłą liczbę 3000 rozegranych partii w turniejach Polskiej Federacji Scrabble.
Jak co roku nie zabrakło również licznych konkursów towarzyszących. W kategorii słów związanych z pszczołami słoiki miodu trafiły do Wojciecha Sołdana za słowo MIODNEGO, Teresy Balewskiej za KĄSANYMI oraz Macieja Czupryniaka za RÓJCE. Tematyka zwierzęca pojawiła się także w konkursie „Bobry”, w którym okazałą drewnianą rzeźbę autorstwa Kamila Kużaja zdobył Tobiasz Markuszewski dzięki słowu BÓBR.
Nie mogło zabraknąć również nawiązania do koni, tak mocno kojarzonych z Konojadami. W tej kategorii zwyciężyli Irena Sołdan (KASZTAN) oraz Andrzej Rechowicz (KONNICY). Z kolei w konkursie poświęconym straży pożarnej nagrody za słowa UGASILI i ZAGASIŁY odebrali odpowiednio Tomasz Plicht i Bartosz Bartczak. W obu tych kategoriach na zwycięzców czekały efektowne figurki wykonane techniką metaloplastyki.
Wyróżniono również autorów najwyżej punktowanych ruchów turnieju. Bartosz Bartczak zdobył 149 punktów za słowo ZAMKOWEJ, natomiast Łukasz Tuszyński uzyskał 131 punktów za RYSIKOWI. Nagrodę za największy awans względem numeru startowego, czyli tradycyjny „Skok Tygrysa”, otrzymał Grzegorz Pukniel, który poprawił swoją pozycję aż o jedenaście miejsc.
Wśród pozostałych wyróżnionych znaleźli się najmłodszy uczestnik Tobiasz Markuszewski, którego nagrodą był lot szybowcem ufundowany przez Aeroklub Jeleniogórski, najlepsza kobieta turnieju Irena Sołdan (5. miejsce w klasyfikacji generalnej), najlepszy zawodnik powiatu brodnickiego Grzegorz Łukasik, a także Arkadiusz Kleniewski i Bartłomiej Dalecki, którzy zakończyli rywalizację odpowiednio na 12. i 24. miejscu.
Organizacja wydarzenia nie byłaby możliwa bez wsparcia sponsorów i patronów, wśród których znaleźli się Marszałek Województwa Kujawsko-Pomorskiego Piotr Całbecki, Senator RP Ryszard Bober, Burmistrz Miasta i Gminy Jabłonowo Pomorskie Marzanna Fettke oraz Wójt Gminy Bobrowo Paweł Klonowski. Dzięki zaangażowaniu wielu osób i instytucji uczestnicy mogli rywalizować nie tylko o wysokie miejsca, ale również o liczne i oryginalne nagrody, które od lat stanowią jeden z najbardziej charakterystycznych elementów konojadzkiego turnieju.
Organizatorzy oraz sędzia już dziś zapraszają na kolejną edycję turnieju. Jeśli dotychczasowa historia konojadzkich spotkań jest jakąkolwiek wskazówką, uczestnicy mogą spodziewać się nie tylko emocjonującej rywalizacji przy planszy, ale także serdecznej atmosfery, pomysłowych konkursów i gościnności, które od lat stanowią znak rozpoznawczy tego wydarzenia.
relacja: Mariusz Wrześniewski
Dominator znowu w siodle!23 - 24 maja 2026 — XX Otwarte Mistrzostwa Ziemi Ostródzkiej w Scrabble „Blanki w Szranki” im. Olgierda DąbrowskiegoWyniki
W piękny majowy weekend w Ostródzie odbyły się jubileuszowe XX. Mistrzostwa Ziemi Ostródzkiej "Blanki w Szranki" im. Olgierda Dąbrowskiego. Pod egidą Polskiej Federacji Scrabble organizowało to wydarzenie grono entuzjastów pod wodzą niestrudzonych pań: Katarzyny Dębskiej i Izabeli Długosz. Ostróda zawsze przyciągała znaczącą liczbę zawodników, tak stało się także tym razem — przy stolikach zasiadło w sumie sto czworo scrabblistów płci obojga. Szacunek, choć rekordu nie pobito. Graliśmy w znakomitych warunkach w tradycyjnym miejscu, reprezentacyjnej sali Zamku Ostródzkiego.
Turniej z powodu Vis Mayor* rozpoczął się z małym poślizgiem, w czasie oczekiwania spożyto imponujący (i całkiem smaczny) tort upamiętniający jubileusz. Tort wybitnie scrabblowy, w zielonych barwach, z licznymi słodkimi nawiązaniami do scrabble i miasta. Cały czas uczestnicy mieli zapewnione przekąski, posiłki główne, słodycze, owoce i napoje. Organizacja zaiste perfekcyjna! Tempo rozgrywek, sprawnie sędziowanych przez "Mariana" Wrześniewskiego, pozwoliło już przed godz. 20. po sześciu rundach rozrywkowo zakończyć dzień konkursem karaoke. Chętnych, hm, nie brakowało, choć poziom wokalny był raczej amatorski, szczególnie w wykonaniu niemiłościwie panującego prezesa PFS, który zachęcił autorskim wykonaniem przeboju Jerzego Stuhra "Śpiewać każdy może".
Same rozgrywki, należące do cyklu Grand Prix, dostarczyły wielkich emocji. Motywacją do osiągnięcia jak najlepszego rezultatu są niezmiennie skrzętnie zbierane punkty, które medalistom Grand Prix mogą zapewnić udział w finałach Mistrzostw Polski bez konieczności trudów turnieju eliminacyjnego. Tytułu mistrza z ub. roku bronił Michał Alabrudziński, który od 6. rundy okupował pierwsze miejsce, odprawiając z kwitkiem pretendentów. Jednak usilnie tuż za jego plecami utrzymywał się Dominik Urbacki. Z pozycji wicelidera zaatakował w rundzie 11., kiedy pokonał burmistrza Rafała Dąbrowskiego, a Michał uległ Mikołajowi Cieplikowi i przypieczętował sukces w ostatniej rundzie w bezpośrednim starciu. Obrońca tytułu skończył więc turniej poza podium. Dominik wygrał swój pierwszy turniej w tym roku (niespodzianka!), podium uzupełnili Mikołaj i pnący się mozolnie w górę Wojciech "Zenio" Zemło z Łodzi. "Dominator" tym samym wskoczył na pierwszą pozycję w klasyfikacji Grand Prix nieznacznie wyprzedzając Kamila Górkę. Wygląda na to, że bój będzie trwał do końca! Medaliści otrzymali gratyfikacje finansowe, a nagród rzeczowych i książkowych starczyło dla wszystkich.
Turniej okraszony był wieloma konkursami:
Po pierwsze — jako najlepszy wokal podczas karaoke pamiątkową statuetkę zdobyła Urszula Rechowicz. Najlepszym małżeństwem (parą) zostali Arkadiusz i Karolina Kleniewscy. Tytuł Najlepszego Ostródzianina Burmistrz Rafał (chyba konflikt interesów ? :-) przekazał Grzegorzowi Koczkodonowi. Uhonorowano uczestników wszystkich dwudziestu ostródzkich turniejów — Marka Dudkiewicza z Milanówka i miejscowego działacza, czyli znów "Donia" Grzegorza. Nie wypominając wieku — specjalną nagrodę dla seniora otrzymał Andrzej Kwiatkowski. Gratulacje!
Rozlosowano także vouchery na Festiwal Reggae i rejs statkiem po jeziorze oraz przyznano nagrody w kategoriach:
OSTRÓDA — za słowo "MIŁUJĄ" dla Marka Dudkiewicza
JEZIORO — za "JEZIORKO" dla Sławka Kordjalika
PLANSZÓWKI — za "GRYWAMY" dla Agnieszki Wiśniewskiej
ZAMEK — za "ZDOBYCIA" dla Tomasza Sehnala
SER — za "ZAPASZEK" dla Jacka Mańki
Najwyżej punktowane słowo — "RZYGAJMY' (158 pkt) dla Ali Białobrzewskiej
Uff! To chyba już wszystko, acz nie we wszystkich atrakcjach wieczoru miałem okazję brać udział. Tym niemniej "byłem, jadłem i piłem, dobrze się bawiłem" i wszystkim polecam. Z przyjemnością wróciłem do Ostródy i kolejnych wizyt tutaj nie wykluczam. Towarzystwo świetne, poziom stale wysoki. Warto!
* To świadomie nie oryginalna "vis maior" (z łaciny), a i duże inicjały nie bez powodu. Sapienti sat!
Turniej z powodu Vis Mayor* rozpoczął się z małym poślizgiem, w czasie oczekiwania spożyto imponujący (i całkiem smaczny) tort upamiętniający jubileusz. Tort wybitnie scrabblowy, w zielonych barwach, z licznymi słodkimi nawiązaniami do scrabble i miasta. Cały czas uczestnicy mieli zapewnione przekąski, posiłki główne, słodycze, owoce i napoje. Organizacja zaiste perfekcyjna! Tempo rozgrywek, sprawnie sędziowanych przez "Mariana" Wrześniewskiego, pozwoliło już przed godz. 20. po sześciu rundach rozrywkowo zakończyć dzień konkursem karaoke. Chętnych, hm, nie brakowało, choć poziom wokalny był raczej amatorski, szczególnie w wykonaniu niemiłościwie panującego prezesa PFS, który zachęcił autorskim wykonaniem przeboju Jerzego Stuhra "Śpiewać każdy może".
Same rozgrywki, należące do cyklu Grand Prix, dostarczyły wielkich emocji. Motywacją do osiągnięcia jak najlepszego rezultatu są niezmiennie skrzętnie zbierane punkty, które medalistom Grand Prix mogą zapewnić udział w finałach Mistrzostw Polski bez konieczności trudów turnieju eliminacyjnego. Tytułu mistrza z ub. roku bronił Michał Alabrudziński, który od 6. rundy okupował pierwsze miejsce, odprawiając z kwitkiem pretendentów. Jednak usilnie tuż za jego plecami utrzymywał się Dominik Urbacki. Z pozycji wicelidera zaatakował w rundzie 11., kiedy pokonał burmistrza Rafała Dąbrowskiego, a Michał uległ Mikołajowi Cieplikowi i przypieczętował sukces w ostatniej rundzie w bezpośrednim starciu. Obrońca tytułu skończył więc turniej poza podium. Dominik wygrał swój pierwszy turniej w tym roku (niespodzianka!), podium uzupełnili Mikołaj i pnący się mozolnie w górę Wojciech "Zenio" Zemło z Łodzi. "Dominator" tym samym wskoczył na pierwszą pozycję w klasyfikacji Grand Prix nieznacznie wyprzedzając Kamila Górkę. Wygląda na to, że bój będzie trwał do końca! Medaliści otrzymali gratyfikacje finansowe, a nagród rzeczowych i książkowych starczyło dla wszystkich.
Turniej okraszony był wieloma konkursami:
Po pierwsze — jako najlepszy wokal podczas karaoke pamiątkową statuetkę zdobyła Urszula Rechowicz. Najlepszym małżeństwem (parą) zostali Arkadiusz i Karolina Kleniewscy. Tytuł Najlepszego Ostródzianina Burmistrz Rafał (chyba konflikt interesów ? :-) przekazał Grzegorzowi Koczkodonowi. Uhonorowano uczestników wszystkich dwudziestu ostródzkich turniejów — Marka Dudkiewicza z Milanówka i miejscowego działacza, czyli znów "Donia" Grzegorza. Nie wypominając wieku — specjalną nagrodę dla seniora otrzymał Andrzej Kwiatkowski. Gratulacje!
Rozlosowano także vouchery na Festiwal Reggae i rejs statkiem po jeziorze oraz przyznano nagrody w kategoriach:
OSTRÓDA — za słowo "MIŁUJĄ" dla Marka Dudkiewicza
JEZIORO — za "JEZIORKO" dla Sławka Kordjalika
PLANSZÓWKI — za "GRYWAMY" dla Agnieszki Wiśniewskiej
ZAMEK — za "ZDOBYCIA" dla Tomasza Sehnala
SER — za "ZAPASZEK" dla Jacka Mańki
Najwyżej punktowane słowo — "RZYGAJMY' (158 pkt) dla Ali Białobrzewskiej
Uff! To chyba już wszystko, acz nie we wszystkich atrakcjach wieczoru miałem okazję brać udział. Tym niemniej "byłem, jadłem i piłem, dobrze się bawiłem" i wszystkim polecam. Z przyjemnością wróciłem do Ostródy i kolejnych wizyt tutaj nie wykluczam. Towarzystwo świetne, poziom stale wysoki. Warto!
* To świadomie nie oryginalna "vis maior" (z łaciny), a i duże inicjały nie bez powodu. Sapienti sat!
relacja: Waldemar Czerwoniec
W weekend 16–17 maja w sosnowieckich Maczkach po raz szósty spotkali się miłośnicy słownych pojedynków. W VI Otwartych Mistrzostwach Sosnowca w Scrabble udział wzięło 53 scrabblistów z różnych części Polski. Przez dwa dni uczestnicy rywalizowali w emocjonujących partiach, walcząc o zwycięstwo, cenne punkty rankingowe oraz mistrzowski tytuł.
Do drugiego dnia z sześcioma zwycięstwami przystępował Jakub Hassa, który mimo zmieniającego się w trakcie dnia układu czołówki i chwilowej zmiany lidera zdołał obronić swoją pozycję i utrzymać prowadzenie do samego końca turnieju.
Największa batalia rozegrała się o pierwsze miejsce pomiędzy Jakubem Hassą a Miłoszem Wrzałkiem. O końcowym zwycięstwie decydował ostatni pojedynek — Jakub musiał wygrać, aby zapewnić sobie triumf z dorobkiem 10 DP, natomiast w przypadku jego porażki mistrzostwo dzięki lepszym małym punktom przypadłoby Miłoszowi Wrzałkowi. Ostatecznie to Jakub zachował zimną krew w decydującym momencie i sięgnął po zwycięstwo w całym turnieju.
Ostateczna klasyfikacja ułożyła się następująco: zwycięzcą VI Otwartych Mistrzostw Sosnowca w Scrabble został Jakub Hassa, drugie miejsce zajął Jan Mrozowski, a na najniższym stopniu podium uplasował się Mariusz Wrześniewski.
Nie zabrakło również konkursów dodatkowych, które tradycyjnie uatrakcyjniły turniej. W kategorii „Smakosz” zwyciężyli Jakub Wieczorek („Słonych”) oraz Laura Pisula („Chłodnio”). W konkursie „Globtroter” najlepsza okazała się Grażyna Robaszyńska-Janiec („Fotosem”), natomiast w kategorii „Najdroższy ruch” triumfował Janusz Krupiński za zagranie „Poselsku” za 158 punktów. Konkurs na najwyższą sumę partii wygrali Błażej Ochocki i Alicja Biernat, uzyskując wynik partii 534:473 (łącznie 1007 punktów).
Szczególne podziękowania kierujemy do Lewiatana Maczki, Gospodarstwa Yagi oraz Zuzanny Rapacz za pyszne ciasta, które szybko znikały ze stołów, ciesząc się ogromnym zainteresowaniem uczestników. Wyrazy wdzięczności należą się również Sławomirowi Wiśniowskiemu za kompleksową organizację turnieju — bez jego ogromnego zaangażowania i pracy całe wydarzenie nie mogłoby się odbyć.
Do zobaczenia za rok – z nadzieją na kolejną dawkę emocji, sportowej rywalizacji i niezapomnianych scrabblowych pojedynków w sosnowieckich Maczkach.
Do drugiego dnia z sześcioma zwycięstwami przystępował Jakub Hassa, który mimo zmieniającego się w trakcie dnia układu czołówki i chwilowej zmiany lidera zdołał obronić swoją pozycję i utrzymać prowadzenie do samego końca turnieju.
Największa batalia rozegrała się o pierwsze miejsce pomiędzy Jakubem Hassą a Miłoszem Wrzałkiem. O końcowym zwycięstwie decydował ostatni pojedynek — Jakub musiał wygrać, aby zapewnić sobie triumf z dorobkiem 10 DP, natomiast w przypadku jego porażki mistrzostwo dzięki lepszym małym punktom przypadłoby Miłoszowi Wrzałkowi. Ostatecznie to Jakub zachował zimną krew w decydującym momencie i sięgnął po zwycięstwo w całym turnieju.
Ostateczna klasyfikacja ułożyła się następująco: zwycięzcą VI Otwartych Mistrzostw Sosnowca w Scrabble został Jakub Hassa, drugie miejsce zajął Jan Mrozowski, a na najniższym stopniu podium uplasował się Mariusz Wrześniewski.
Nie zabrakło również konkursów dodatkowych, które tradycyjnie uatrakcyjniły turniej. W kategorii „Smakosz” zwyciężyli Jakub Wieczorek („Słonych”) oraz Laura Pisula („Chłodnio”). W konkursie „Globtroter” najlepsza okazała się Grażyna Robaszyńska-Janiec („Fotosem”), natomiast w kategorii „Najdroższy ruch” triumfował Janusz Krupiński za zagranie „Poselsku” za 158 punktów. Konkurs na najwyższą sumę partii wygrali Błażej Ochocki i Alicja Biernat, uzyskując wynik partii 534:473 (łącznie 1007 punktów).
Szczególne podziękowania kierujemy do Lewiatana Maczki, Gospodarstwa Yagi oraz Zuzanny Rapacz za pyszne ciasta, które szybko znikały ze stołów, ciesząc się ogromnym zainteresowaniem uczestników. Wyrazy wdzięczności należą się również Sławomirowi Wiśniowskiemu za kompleksową organizację turnieju — bez jego ogromnego zaangażowania i pracy całe wydarzenie nie mogłoby się odbyć.
Do zobaczenia za rok – z nadzieją na kolejną dawkę emocji, sportowej rywalizacji i niezapomnianych scrabblowych pojedynków w sosnowieckich Maczkach.
relacja: Dawid Węgrzyński
Czołówka rankingu
| 1. Dominik Urbacki | 189.61 |
| 2. Miłosz Wrzałek | 186.54 |
| 3. Kamil Górka | 186.53 |
Grand Prix 2026
| Klasyfikacja Złota | |
| 1. Kamil Górka | 138 |
| 2. Dominik Urbacki | 126 |
| 3. Mikołaj Cieplik | 81 |
| Klasyfikacja Srebrna | |
| 1. Zdzisław Stańkowski | 28 |
| 2. Paweł Kamiński | 25 |
| 3. Marek Rogalski | 23 |






