Wrocław 5
kwietnia
Wrocław 5- 6 kwietnia XVI Mistrzostwa Wrocławia w ScrabbleGrand Prix 2025
Graboszyce12
kwietnia
Graboszyce 12-13 kwietnia XVII Mistrzostwa Doliny Karpia w Scrabble
Wieliczka26
kwietnia
Wieliczka 26-27 kwietnia IV Wielicki Turniej w Scrabble
Sandomierz
Kęty
Biała Podlaska
Ożarów Mazowiecki
Dominik Urbacki wygrywa w Sandomierzu29 - 30 marca 2025 — IV Mistrzostwa Sandomierza o Puchar BurmistrzaWyniki
galeria
Dominik Urbacki wygrywa w Sandomierzu
Sylwia Sobiecka najlepsza wśród kobiet29 marca 2025 — VII Babskie granie (turniej bez jaj)Wyniki
galeria
Sylwia Sobiecka najlepsza wśród kobiet
Żaden dzień się nie powtórzy
Nie ma dwóch podobnych nocy
Dwóch tych samych pocałunków
Dwóch jednakich spojrzeń w oczy… (W. Szymborska)

Wbrew słowom poetki, w tym roku Dzień Kobiet był 2 razy. Pierwszy raz, klasycznie, 8 marca. Drugi raz 3 tygodnie później, 29 marca i wtedy też odbyło się VII Babskie granie (turniej bez jaj). 44 uczestniczki (w tym 3 debiutantki) zagrały w Kostuchnie, w MDK „Południe” na ul. Boya-Żeleńskiego 83.
Chociaż organizatorki „odgrażały” się, że mężczyzn w tym turnieju nie będzie, to jednak łaskawie zgodziły się, żeby kilku panów w rolach: sędziego, pomocnika sędziego i kilku męskich kibiców, mogło uczestniczyć w tym wydarzeniu. Turniej rozpoczął się od wspólnego zdjęcia wszystkich uczestniczek z wiceprezydentem Jarosławem Makowskim i radną Beatą Balą, którzy uroczyście otworzyli ten wyjątkowy turniej w kalendarzu Polskiej Federacji Scrabble.

Joanna Brychcy i Katarzyna Kowalska perfekcyjnie wszystko zorganizowały: zapisy przebiegły sprawnie, a czekając na rozpoczęcie 1 rundy można było się delektować ciastami i napojami. Wypieki były wspaniałe, po 3 rundzie był równie dobry obiad.
Poza stroną kulinarną organizatorki zapewniły mnóstwo nagród dla wszystkich uczestniczek, a dodatkowe nagrody za konkursy. Najdroższe ruchy na kolejne litery słowa: K, O, B, I, E, T, A,
KORNIEJ – dla Uli Rechowicz,
ODLANIA – dla Zofii Śmiech,
BAJ/JAŹ – dla Sylwii Sobieckiej,
IDŹ – Agnieszki Walas,
EL/LEŹ/FE/IŻ/KI – dla Natalii Ogierman,
TĘGOŚĆ – dla Anny Demczyszyn,
AM/DAL/LI – dla Joanny Brychcy.
Konkurs na najdroższy ruch w turnieju wygrała Sylwia Sobiecka za PRZYSIEK – 149pkt.
Najlepszą katowiczanką została Katarzyna Kowalska.
Najlepszą debiutantką Aleksandra Jakubaszko z Wrocławia.
Nagrodę w konkursie „hamburgerowym” – zdobyła Barbara Obremska.
Nagrodę dla najwytrwalszej podróżniczki „zgarnęła Anna Arana z Kołobrzegu.
Rozlosowane zostały także bony i vouchery na zakupy i przeróżne zabiegi kosmetyczne.
Każda uczestniczka otrzymała pamiątkową podkładkę pod mysz i kubek.

A czy były jakieś niespodzianki? Oj tak! Swoje pierwsze podium i od razu ten najwyższy stopień zdobyła Sylwia Sobiecka z Płocka, w pięknym stylu, z kompletem 7 zwycięstw. Drugie miejsce zajęła Agnieszka Walas z Krakowa, z 6 zwycięstwami, a trzecie miejsce i też pierwsze podium w karierze Marta Majewska z Wadowic. Podiumowiczki zostały obdarowane różami: złotą, srebrną i brązową, oraz nagrodami rzeczowymi. Nagrody były duże, ale najpiękniejsze były uśmiechy na twarzach laureatek. Tradycyjnie na koniec relacji następują podziękowania dla wszystkich sponsorów i pomocników:
Miasto Katowice (inicjatywa lokalna)
Czarna Dama hand made
Depil Concept
Perfect Look Clinic
Anna Demczyszyn (Avon)
Wy'Borowe
Mandala Vision Handmade & Tattoo
Locannia Miejsce naturalnego wsparcia
Górka Handmade
Lucyna Stachura
RobBART
EstClinic
Ewa Dunikowska
Ula Rechowicz — „hamburgery”
Martyna Szorek – projekt podkładki i kubka
Beata Sareło
Ewa Madejczyk — zapisy turniejowe.

I jeszcze raz ogromne podziękowania dla Joanny BrychcyKatarzyny Kowalskiej, mam nadzieję, że spotkamy się za rok i że na VIII Babskim Graniu pęknie „50”
relacja: Adam Janicki
Jan Mrozowski najlepszy w Kętach22 - 23 marca 2025 — IV Mistrzostwa Kęt w ScrabbleWyniki
galeria
Jan Mrozowski najlepszy w Kętach
To była długo wyczekiwana chwila! Po pięciu latach przerwy scrabblowe emocje znów zagościły do Kęt, podczas czwartych już Mistrzostw Kęt. Wśród uczestników dało się wyczuć entuzjazm i sentymentalny powrót do turniejowej rywalizacji. Tym razem miejscem rozgrywek był Dom Kultury, który gościł scrabblistów w przyjaznej i kameralnej atmosferze. Serdeczne podziękowania za gościnę kierujemy do niezmordowanej organizatorki Doroty Gwiazdoń, bez której ten turniej nie mógłby się odbyć, oraz do Marcela Smolarka, który w tym roku wspierał ją w przygotowaniach. Sam turniej odbył się pod patronatem Burmistrza Gminy Kęty – pana Marcina Śliwy, a uroczystego otwarcia zawodów dokonał zastępca burmistrza, pan Rafał Ficoń, który w swoim przemówieniu podkreślił znaczenie takich wydarzeń dla lokalnej społeczności i wyraził uznanie dla pasji uczestników.

Zawody skusiły do przyjazdu aż 51 zawodników z różnych zakątków Polski. Wśród nich nie zabrakło doświadczonych graczy, ale cieszy również obecność nowych twarzy. Swój turniejowy debiut zaliczyła, reprezentująca krakowski klub scrabble Ghost – Agnieszka Pręcikowska, która odważnie wkroczyła w świat słownej rywalizacji.

Patrząc na przebieg gier i klasyfikację po każdej z rund, na czele tabeli królowało jedno miasto: Kraków, Kraków, Kraków... Już od samego początku było widać, że krakowianie i krakowiacy przyjechali do Kęt z jasno określonym celem. W szczególności dwaj panowie – Jan MrozowskiKarol Wyrębkiewicz – nadawali ton rywalizacji. Choć peleton nie ustawał w pościgu i co rundę zmieniał swojego lidera, ci dwaj gracze nie pozwalali się zbliżyć. Skutecznie i konsekwentnie budowali przewagę, rozgrywając kolejne partie z niemal chirurgiczną precyzją. Ich dominacja była nie tylko efektywna, ale i efektowna – po dziesiątej rundzie obaj mieli już dwa duże punkty przewagi nad resztą stawki, co dawało im komfort i ustawiało końcówkę turnieju pod znakiem wewnętrznej krakowskiej rywalizacji.

Z racji tego, że obaj gracze mieli również przewagę w małych punktach, było niemal pewne, że znajdą się na podium. Pozostawało już tylko pytanie: który z nich zatriumfuje, i komu z peletonu uda się dowieźć trzecie miejsce? Janek i Karol bezpośredni pojedynek rozegrali już w 8. rundzie, więc nie było mowy o klasycznym „finale na szczycie”. Los zadbał jednak o dramaturgię — ich rywalizacja trwała do samego końca. Idealnie dla wszystkich kibiców i miłośników scrabblowych emocji!

Wyniki na pozostałych stołach również zaczęły się układać w prawdziwie emocjonującą końcówkę. Przy sprzyjających wiatrach — a raczej literkach — cały turniej mógł zakończyć się sytuacją bez precedensu: pierwsze sześć miejsc mogliby zająć zawodnicy reprezentujący jeden klub! Taki scenariusz do tej pory pozostawał w sferze teoretycznych spekulacji, ale tym razem wizja totalnej dominacji krakowskiego Ghosta była naprawdę blisko urzeczywistnienia.

Janek nie pozostawił wątpliwości – w niedzielnych rozgrywkach był bezbłędny, wygrywając wszystkie partie i kończąc turniej z imponującym wynikiem 11 zwycięstw na 12 możliwych. Karol, mimo dzielnej walki, musiał zadowolić się drugim miejscem, ustępując jedynie swojemu klubowemu koledze. Podium uzupełniła Justyna Górka, która w decydującej partii pokonała Mariusza Skrobosza z Warszawy, przypieczętowując swoje miejsce w pierwszej trójce. Tym samym zawodnicy Ghosta z Krakowa nie tylko zdominowali rywalizację, ale ostatecznie zajęli aż pięć pierwszych miejsc, udowadniając, że na południu Polski króluje właśnie ten klub.

Na zakończenie nie sposób nie wspomnieć o tych, dzięki którym turniej mógł przybrać tak wspaniałą formę. Serdeczne podziękowania kierujemy do wszystkich sponsorów, którzy wsparli organizację wydarzenia – Wasza hojność, otwartość i zaangażowanie pozwoliły stworzyć nie tylko profesjonalną oprawę zawodów, ale i ciepłą, przyjazną atmosferę, którą zapamiętamy na długo.

Dziękujemy szczególnie:
Wydawnictwu Mando Kraków, Jubilerowi z Kęt – panu Władysławowi Kuśmierzowi, firmie Elcavo Polska, hurtowni tekstylnej Ewantex z Kęt, firmie Górecki, Centrum CNC Smolarek, firmie Aksam – producentowi paluszków Beskidzkich, firmie Nestora – akcesoria meblowe, Piekarni-Cukierni GEES z Wilamowic, Piekarni Skiba z Kęt, Piekarni Brzuchański – Tadeusz Brzuchański, Hurtowni Sago Styl z Czańca, sklepowi pszczelarskiemu Miód i Lawenda, oraz firmie Sużyw – Salon Kawy i Wina w Kętach.

Puchary oraz nagrody główne dla zwycięzców zostały ufundowane przez Burmistrza Gminy Kęty, pana Marcina Śliwę. Wręczenia nagród podczas oficjalnego zakończenia turnieju dokonali pan Rafał Ficoń, Zastępca Burmistrza, oraz pani Sylwia Brzozowicz, Dyrektor Domu Kultury w Kętach, goszczącego nas przez cały weekend. Ich obecność była miłym akcentem podsumowującym wydarzenie i wyrazem wsparcia dla lokalnych inicjatyw.

Emocje już opadły, litery wróciły do woreczków, a plansze do pudełek — ale wspomnienia zostaną z nami na długo. Dziękujemy wszystkim za obecność, uśmiechy i wspaniałą rywalizację. Do zobaczenia za rok — w Kętach znów będzie się układać!
relacja: Mariusz Wrześniewski
Mariusz Skrobosz wygrywa w Białej Podlaskiej15 - 16 marca 2025 — VI Otwarte Mistrzostwa Białej Podlaskiej o Puchar Prezydenta MiastaWyniki
galeria
Mariusz Skrobosz wygrywa w Białej Podlaskiej
Scrabblowi nerdzi zebrali się tym razem w Białej Podlaskiej, by wspólnie celebrować swój literowy hyź. Mimo że frekwencja nie była obfita, skrzyżować stojaki mogło wielu mocnych graczy. Przez aklamację uznaliśmy, że rozegramy 13 rund (8 w sobotę). Pierwszego dnia najlepszy okazał się Mariusz Skrobosz, który szybko zadomowił się na pierwszym stole i bez litości odprawiał kolejnych konkurentów, kończąc dzień z czystym kontem. Za plecami nie czuł już nawet oddechu Miłosza WrzałkaMarka Rogalskiego, którzy uzbierali po 6 punktów.

Mariusz nie oddał prowadzenia do końca, zdobywając dawny gród Radziwiłłów z okazałym wynikiem 11 dużych punktów. Za niego dzięki świetnej niedzieli wskoczyli Adrian ZiemniewiczMaciej Czupryniak. Dla Adriana to drugie podium po kilkuletniej przerwie – może to zwiastun jego złotej ery. Pod górkę już było...

Co do kolarskich analogii – Biała Podlaska trzeci rok z rzędu jest Rowerową Stolicą Polski, stąd konkurs związany z kolarstwem. Marcin Rogala zaproponował proste rozwiązanie ROWEREK, Irena Sołdan dowcipnie umotywowała UWODZENI, a Tomasz Nasiłowski środkami słabo JEZDNYMI dotarł do METY.
Z kolei Bezblankowym Mistrzem został Kamil Górka z wynikiem 21 scrabbli bez udziału blanków.
Podziękowania dla Patrycji i Roberta Kuszpitów za sprawną organizację i ciekawe konkursy.
Oby Biała na stałe zagościła w scrabblowym kalendarzu.
relacja: Tomasz Nasiłowski
Bogaty debiut Ożarowa — Dominator bierze wszystko!08 - 09 marca 2025 — III Otwarte Mistrzostwa Mazowsza pod patronatem Burmistrza Ożarowa MazowieckiegoWyniki
galeria
Bogaty debiut Ożarowa — Dominator bierze wszystko!
Warszawa i Mazowsze nie mają szczęścia do regularnych rozgrywek scrabblowych. Ostatnie mistrzostwa stolicy zorganizowane zostały ponad 10 lat temu! Trudno kogokolwiek winić, wiele inicjatyw powstawało niekiedy incydentalnie (Turniej Milenijny, Gwiazdkowy, Mikołajkowy), inne przetrwały nieco dłużej (Turniej Otwarcia Sezonu, Urodziny Alfreda). Do pewnego czasu regularnie odbywały się w Warszawie zarówno indywidualne Mistrzostwa i Puchar Polski, a także 24-godzinny maraton „LeMans”. Stolica przyciąga z racji centralnego położenia, ale niestety ceny wynajmu sal i inne koszty zniechęcają podejmujących starania. Główne zawody przenoszono w miejsca ciekawe, ale... z punktu widzenia nieszczęsnej warszawki wszędzie gdzie indziej jest prowincja. Honor stolicy i podwarszawia ratują niekiedy mniejsze ośrodki, „karierę” zaczyna Sochaczew, mignęła Mława, zaistniały Gostynin i Łomianki, budzi się Płock. Od kilku lat utrzymuje się Plenerowy Turniej w Powsinie, działacze „Dąbka” zorganizowali kilka turniejów rankingowych na Bielanach, bywały zawody nierankingowe przy okazji mniejszych i większych imprez, czasem tylko w szkołach, kiedy indziej nawet na Stadionie Narodowym (!). Mistrzostwa Nowego Dworu umarły wraz z odejściem Marka Antosika, pruszkowskie i piastowskie zawody też wyhamowały. Całe szczęście, że na posterunku pozostają klubowicze z Matriksa — bardzo lubiane „Truskawki w Milanówku” w tym roku odbędą się już po raz 19!

Spontanicznie, po nawiązaniu kontaktów towarzyskich z włodarzami Ożarowa Mazowieckiego (w trakcie wspólnej wyprawy do Indii), zaproponowałem wznowienie Mistrzostw Mazowsza w tym skromnym miasteczku. Te mazowieckie zawody odbyły się po raz pierwszy w Płocku w 1997 r., kolejne po prawie 20-letniej przerwie w Pruszkowie (2016). Burmistrz Paweł Kanclerz przyjął propozycję bardzo życzliwie i … stało się! W gościnnych progach Hotelu Lamberton, mając zapewnione doskonałe warunki do gry i wyszynk rzadko spotykany na naszych turniejach, rozegraliśmy 12 rund w znakomitej obsadzie. Przybyło 65 graczy płci obojga, w tym aktualny mistrz Polski (i niedawny zdobywca Pucharu) oraz czterech byłych triumfatorów najważniejszych zawodów. Emocje były duże, do końca rezultat nie był oczywistością. Na pierwszym miejscu gościli Jakub Szymczak (Mistrz Polski 2016), Jarosław Michalak (po rekordowych 655 punktach w partii z Józefem Burzyńskim!), potem przez 5 rund szczyt okupował Miłosz Wrzałek (grający sędzia), na chwilę zastąpił go Tomasz Nasiłowski, następnie na czoło wysunął się Marek Reda. Miłosz wrócił na pozycję lidera, ale w przedostatniej partii uległ Jackowi Mańko i wyprzedził go Adrian Ziemniewicz, tym samym stwarzając sobie szansę na pierwszy triumf w turnieju PFS. Tak, było blisko! Wystarczyło tylko pokonać niesfornego sędziego. Tymczasem na drugim stole spotkali się Jacek Mańko i czający się w pobliżu podium Dominik Urbacki. Miłosz w przypadku wygranej, mając odpowiednio 116 i 178 punktów przewagi nad zawodnikami drugiej pary, wydawał się pewnym faworytem. Ha,nie wystarczyło, na „Dominatora” nie ma mocnych! Rozjechał konkurenta (665:357) i odrobił z nawiązką stratę do Miłosza! 261 punktów, niewiarygodne. Miłosz Wrzałek zajął więc miejsce drugie, a na najniższy stopień podium wskoczył Jakub Szymczak. Podiumowicze otrzymali oprócz pucharów nagrody pieniężne i książkowe. W Ożarowie czołówka była wybitnie spłaszczona, zawodnicy na pierwszych 6 miejscach wygrali po 9 partii, o kolejności decydowały małe punkty. Gratulacje dla medalistów! Dodatkowe nagrody przypadły Paniom — słodkie upominki od Pracowni Cukierniczej Jancewicz z okazji Dnia Kobiet oraz puchar dla najlepszej zawodniczki — Ireny Sołdan. Pojawiło się troje debiutantów, na zachętę uhonorowano najlepszego z nich, Mateusza Marciniewicza. Ciekawych pozycji książkowych starczyło dla ponad połowy uczestników.

Cóż, najstarsi scrabbliści pamiętają niegdysiejsze powiedzenie, że nasza ulubiona gra jest albo bywa przypadkowa, niesprawiedliwa — bo zawsze i tak wygrywa Tomasz Zwoliński, najbardziej utytułowany (póki co) scrabblista, czterokrotny MP, zwycięzca w 76 turniejów. Ha, było, minęło, Tomek niemal zupełnie zawiesił udział w zawodach. Wydawało się mało prawdopodobne, by ktokolwiek miał szansę kiedykolwiek zbliżyć się do jego osiągnięć. Biorąc pod uwagę, że Dominik w ubiegłym roku wygrał 9 razy, a ma na koncie już 33 „złote medale”, w tym tempie potrzebuje około pięciu lat, by zagrozić mistrzowi wszech czasów. Pożyjemy, zobaczymy.

Dziękuję serdecznie koleżankom i kolegom za liczny udział w debiucie skromnego Ożarowa Mazowieckiego w scrabblowym kalendarzu. Słyszałem, że się podobało. Nie wykluczamy ponownych rozgrywek w tych przyjemnych okolicznościach. Gratuluję miejsca na podium i świetnego poziomu sędziowania Miłoszowi Wrzałkowi. Ogromne wyrazy wdzięczności kieruję do sponsorów, którzy zapewnili tak godną oprawę mistrzostw — Burmistrzowi Ożarowa, panu Pawłowi Kanclerzowi i jego ekipie oraz Hotelowi LambertonPracowni Cukierniczej Jancewicz.
relacja: Waldemar Czerwoniec

Czołówka rankingu

1. Dominik Urbacki  186.56
2. Michał Alabrudziński  181.71
3. Maciej Czupryniak  175.38

Grand Prix 2025

Klasyfikacja Złota
1. Dominik Urbacki45
2. Michał Alabrudziński35
    Paweł Mazurek35
  
Klasyfikacja Srebrna
1. Jakub Błażejewski24
2. Mariusz Orzeł21
3. Paweł Zbrowski14
  
SCRABBLE® jest zastrzeżonym znakiem towarowym J.W. Spears & Sons    |     © Prawa autorskie